Dlaczego rośliny wylegają?

Wyleganie jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na powstanie strat w plonach zbóż. Wystąpienie tego zjawiska może być uzależnione od wielu współdziałających ze sobą czynników. Częściej zachodzi wyleganie łodygowe, aczkolwiek w pewnych warunkach, szczególnie na glebach lekkich, może wystąpić również wyleganie korzeniowe. Rośliny, które się przewrócą, niezależnie od przyczyny, tracą na swej wartości. W przypadku porastania konsekwencją będzie obniżenie jakość ziarna i ceny, a zatem istotne obniżenie dochodu.

Na to, czy łan wylegnie, wpływa kilka czynników: gęstość siewu oraz nawożenie, typ, wilgotność oraz sposób uprawy gleby, a także czynniki pogodowe – szczególnie niekorzystne są silne wiatry i ulewne deszcze, które zwłaszcza pod koniec wegetacji mogą wyrządzić wiele szkód. Istotna rolę mogą odegrać choroby podstawy źdźbła, ich duże nasilenie mocno osłabi podstawę źdźbła. 
Niewątpliwie, głównymi czynnikami agrotechnicznymi, zwiększającym podatność roślin na wyleganie, są stosowanie wysokiego nawożenia azotowego i gęsty siew – uważa dr Kinga Matysiak z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. – Dobrze odżywione rośliny, w gęstym łanie, silnie konkurują ze sobą o światło, a ich źdźbła są cieńsze i delikatniejsze od tych rosnących w łanie rzadszym, a tym samym podatniejsze na wyleganie
Prawdopodobieństwo wystąpienia wylegania, uzależnione jest również od uprawianej przez nas odmiany. W większości przypadków odmiany wyższe są mniej odporne na wyleganie, w porównaniu z tymi niższymi. Nie jest to jednak regułą – w doborze znajdują się także odmiany wysokie, o dużej odporności na wyleganie i odmiany niższe, bardziej podatne na wystąpienie tego zjawiska. Duże ryzyko wystąpienia wylegania stwarzają także choroby podstawy źdźbła.
Z punktu widzenia fizyki, wyleganie jest przełamywaniem się źdźbeł w dolnych częściach lub dokłosiu. Czasem źdźbło – bez przełamania – wygina się na tyle mocno, że roślina się kładzie. Przy mocnym źdźble a ciężkim kłosie roślina przewraca się, ponieważ zbyt słabo rozwinięty system korzeniowy nie jest w stanie utrzymać rośliny w pionie. Roślina wraz ze wzrostem przemieszcza swój środek ciężkości. Gdy pojawia się kłos – nabierający z czasem wagi – najsłabsze punkty całej konstrukcji rośliny mogą nie wytrzymać i roślina wylega. Najczęściej jest to dolna część źdźbła lub dokłosie. 
Najczęściej mamy do czynienia z wyleganiem łodygowym, powstającym w wyniku silnego wiatru i intensywnego krótkotrwałego opadu deszczu. W efekcie następuje przełamywanie się źdźbeł. Producent, dbając o stabilność roślin, powinien szczególną uwagę zwracać na długość i średnicę źdźbeł, grubość ściany źdźbła i wytrzymałość materiału źdźbła oraz zwalczanie chorób.
W efekcie długotrwałych opadów może wystąpić wyleganie korzeniowe. Mokre kłosy i źdźbła stają się wówczas ciężkie, a nasiąknięta ziemia nie zapewnia dobrego trzymania korzeni. Istotne dla stabilności roślin są wówczas takie aspekty, jak: długość źdźbła, spoistość gleby naruszona przez wodę opadową oraz przywieranie drobnych korzeni i włosków do cząstek gleby, a także rozwój systemu korzeniowego.
Przed stratami powodowanymi wyleganiem zabezpiecza zabieg zwany skracaniem. Skracanie to również możliwość wpływu na wzrost i rozwój plantacji, czyli wyrównany stabilny łan. Uzyskuje się to dzięki odpowiedniemu zastosowaniu regulatora wzrostu. Regulacja polega na zahamowaniu nadmiernego wzrostu pędu głównego i stworzeniu pędom bocznym możliwości lepszego rozwoju. Efektem jest więcej źdźbeł o podobnych parametrach, które wydadzą dorodny kłos. 
Oprac. EG