fbpx
Strona głównaWiadomościDajcie rolnikom możliwość bezpiecznej sprzedaży żywności

Dajcie rolnikom możliwość bezpiecznej sprzedaży żywności

Rolnicy nadal nie mają gdzie sprzedawać produktów żywnościowych wyprodukowanych w swoich gospodarstwach. Wprawdzie minister rolnictwa apelował do samorządowców o niezamykanie targowisk i bazarków, ale większość prezydentów czy burmistrzów podjęła decyzje zakazujące tej formy sprzedaży. To duża strata zarówno dla rolników jak i konsumentów, którzy mogli dotychczas zaopatrywać się tam w świeże owoce, warzywa czy kwiaty.

Szkoda, że zamknęli bazarek, codziennie robiłam tam zakupy. Warzywa i owoce były tańsze i lepszej jakości niż w hipermarketach – żali się Pani Janina z Łodzi.

Dziś rolnicy mają problem. Produkty rolne, które codziennie sprzedawali w mieście nadal znajdują się w chłodni i nie wiadomo, co dalej z nimi będzie. Według nich, sprzedaż owoców i warzyw przez internet nie ma sensu, bo koszty są zbyt duże.

Nikt nie będzie przecież w ten sposób kupował włoszczyzny czy kartofli, tylko sprzedaż bezpośrednia tych produktów ma sens. Poza tym, klienci lubią wybrać sobie towar i pogadać ze sprzedawcą chociażby o pogodzie czy o pracy w zagrodzie – mówi Stefan Matysiak, który już od kilkunastu lat zajmuje się produkcją i sprzedażą warzyw pochodzących z jego plantacji na targowisku w okolicach Kutna w łódzkim.

Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o podjęcie jednoznacznych decyzji co do możliwości sprzedaży na targowiskach miejskich produktów rolnych przez rolników, zwłaszcza rozsad, nowalijek, kwiatów ciętych, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności (tj. odległości od stoisk, użycia rękawiczek jednorazowych, stosowana środków do dezynfekcji, podawania towaru wyłącznie przez sprzedającego wyposażonego w maseczkę itp.).

Wniosek ten kierujemy z troską o dochody naszych rolników produkujących tego rodzaju towary, biorąc pod uwagę sezonowość tej sprzedaży i brak możliwości ich przechowywania – uzasadnia Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR.

W piśmie skierowanym do MSWiA, samorząd zwrócił też uwagę, że mimo sytuacji epidemicznej, małopowierzchniowe spożywcze sklepy sieciowe nadal mają możliwość sprzedaży kwiatów żywych i sadzonek, niestety z reguły nie są to towary pochodzenia rodzimego.

Dlatego, izby rolnicze apelują do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o przekazanie Wójtom, Burmistrzom i Prezydentom Miast zaleceń o niezamykaniu targowisk z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, jakie obowiązują obecnie w sklepach.

Autor: Samuel Skrzysz

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.