Czysta pasza to zdrowa pasza, czyli o ustawieniach maszyn zielonkowych

Zanieczyszczenie pasz glebą jest szkodliwe dla zwierząt, jak i niekorzystne dla samego procesu zakiszania. Można je znacznie ograniczyć przez odpowiednie ustawienie maszyn, fot. Ł. Wasak

Wysokiej jakości pasza objętościowa jest podstawą wydajnego chowu bydła. Jednym z kluczowych elementów decydujących o jakości i czystości paszy jest ustawienie maszyn zielonkowych.

W produkcji bydła i mleka kluczową rolę odgrywa pasza objętościowa, która dostarcza m.in. odpowiedniej ilości białka, energii oraz włókna. Jej jakość decyduje nie tylko o wydajności stada, ale także o jego stanie zdrowotnym. Wszelkie zanieczyszczenia, wprowadzające do paszy popiół surowy, piasek, czy też szkodliwe grzyby i ich zarodniki, mają negatywny wpływ na układ pokarmowy zwierząt, ale także na sam proces zakiszania materiału roślinnego.

W ostatnich latach w zdecydowanej przewadze pasze objętościowe przechowywane są w postaci sianokiszonki. Do ich największych zalet należą m.in. szybki zbiór i mniejsza podatność na niekorzystne warunki pogodowe oraz wysoka wartość pokarmowa wynikająca z ograniczonych strat. Zielonka po skoszeniu zazwyczaj jest suszona do wilgotności ok. 30–35%. Ogromny wpływ na proces suszenia ma oczywiście przebieg pogody (wiatr, słońce, wilgotność powietrza), jednak to od właściwego efektu pracy maszyn zielonkowych zależy, w jakim czasie od skoszenia będzie możliwy zbiór, na ile równomiernie wysuszony będzie materiał, oraz to, ile zanieczyszczeń przedostanie się do paszy. Dlatego już sam dobór zestawu maszyn jest nie bez znaczenia – odpowiednia wydajność pracy na każdym etapie pozwala zachować jednakowy czas schnięcia roślin na całym areale. Z kolei właściwa kombinacja szerokości roboczej kosiarki i przetrząsacza pozwala na dokładne i czyste przetrząsanie oraz ograniczenie najeżdżania na pokos kołami ciągnika.

Równe koszenie

Niezależnie od tego, czy do koszenia traw wykorzystywana jest kosiarka bębnowa, czy też dyskowa, ten etap zbioru powinien zapewniać dokładne i równe cięcie na jednakowej wysokości, a więc z precyzyjnym kopiowaniem terenu. Zleca się koszenie traw na wysokości ok. 6,5–7 cm, dzięki czemu pokos nie pozostaje bezpośrednio na ziemi. Ogranicza to ryzyko jego zanieczyszczenia, natomiast po zbiorze gleba i darń nie są podatne na przesuszenie. W przypadku kosiarek dyskowych, do wyższego koszenia stosuje się płozy dystansowe, montowane pod belką. Ponadto dolnonapędowe kosiarki są wyposażone w system regulacji docisku belki do podłoża – ten powinien być jak najmniejszy, ale na tyle duży, żeby kosiarka nie traciła kontaktu z podłożem podczas pracy. Na równe cięcie, a także na umiarkowaną energochłonność koszenia mają wpływ naostrzone noże – o ten element warto zadbać, zwłaszcza na glebach mineralnych oraz obfitujących w kretowiny, gdzie elementy robocze ulegają przyspieszonemu zużyciu.

Belka tnąca kosiarki dyskowej powinna generować jak najmniejszy nacisk na glebę. Ogranicza to ryzyko uszkodzenia darni, fot. Ł. Wasak

Ciekawym elementem wyposażenia kosiarki jest kondycjoner. Jego użycie pozwala na znaczne przyspieszenie wysychania roślin i to bez ryzyka zanieczyszczenia ich glebą, jak ma to miejsce w przypadku pracy przetrząsaczem. Wykorzystując kondycjoner, można wręcz zrezygnować z dodatkowego przetrząsania zielonki. Jego wykorzystanie jest szczególnie zalecane przy obfitym plonie lub w pochmurne dni, a więc zazwyczaj przy pierwszym i ostatnim pokosie. Kondycjoner palcowy, zwany spulchniaczem, używany przy zbiorze traw, przełamuje łodygi oraz przeciera ochronną warstwę wosku znajdującą się na źdźbłach roślin. W przypadku roślin motylkowych stosuje się zgniatacz walcowy, który miażdży łodygi roślin, nie obrywając przy tym wartościowych liści.

Czyste przetrząsanie

Przetrząsacz karuzelowy jest narzędziem, które pozwala uzyskać odpowiednią zawartość suchej masy w paszy nawet przy niesprzyjającej pogodzie oraz w obfitym łanie. Aby zapewnić najlepszy efekt rozbijania pokosów, szerokość robocza przetrząsacza oraz średnica jego wirników powinny być dostosowane do szerokości i rozstawu pokosów pozostawianych przez kosiarkę.

Palce przetrząsacza powinny pracować nieco ponad powierzchnią ziemi. Drapanie gleby powoduje uszkodzenie darni oraz zanieczyszczenie paszy

Pokos powinien być zabierany centralnie przez dwa współbieżnie obracające się wirniki, lekko pochylone do przodu, dzięki czemu kontakt materiału z podłożem jest ograniczony do minimum. Zakłada się, że kąt nachylenia wirników przy rozbijaniu pokosów powinien wynosić ok. 20°, natomiast przy przetrząsaniu odwracającym – ok. 12°. Kąt ten można zmienić po ustawieniu kół kopiujących na odpowiedniej wysokości oraz zmianie długości łącznika centralnego w taki sposób, aby palce w najniższej pozycji niemal dotykały ziemi.

Precyzyjne zgrabianie

Należy pamiętać, że zielonka wciąż jeszcze przesycha po zgrabieniu w wały, zwłaszcza przy słonecznej i wietrznej pogodzie – materiał jest wtedy dodatkowo rozluźniony. Trzeba to wziąć pod uwagę podczas planowania zbioru i rozpocząć zgrabianie odpowiednio wcześnie. Zgrabiarka karuzelowa gwarantuje wydajne zgrabianie nawet wilgotnej zielonki, a jeżeli jest dobrze wyregulowana – robi to dokładnie, a przy tym bez zanieczyszczania materiału glebą.

Zaawansowane, niezależne układy jezdne karuzel, pozwalają na bardzo dokładne kopiowanie powierzchni terenu

Zgrabiarki karuzelowe, zależnie od konstrukcji, mają od jednego do czterech wirników o różnej średnicy. Ich szerokość roboczą należy dobrać do rodzaju maszyn zbierających. W przypadku sieczkarni, wały mogą być znacznie większe, niż w przypadku prasy, czy przyczepy zbierającej. W przypadku nierównych łąk, lepiej sprawdzą się karuzele o mniejszej średnicy, a także wyposażone w zaawansowane, wahliwe zawieszenie, pozwalające na dokładne kopiowanie terenu. Pozwoli to zapobiec uszkodzeniom darni i zanieczyszczeniu paszy, a także pozostawieniu części wartościowego materiału na polu. Palce zgrabiarki powinny przemieszczać się tuż nad ziemią, a ich regulacji dokonuje się przez zmianę wysokości układu jezdnego karuzeli oraz łącznika górnego. W przypadku zgrabiania zielonki zasianej na polu (np. międzyplonu), zaleca się zachowanie nieco większej odległości palców od podłoża.

Łukasz Wasak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności