Czy uda się zwiększyć niezależność energetyczną Polski?

OZE musi być postrzegane jako szansa na rozwój regionu. W naszym kraju brakuje strategicznego podejścia, co przejawia się w braku legislacji. Mam nadzieję, że w tej kadencji Sejmu uda nam się przyjąć ustawę o odnawialnych źródłach energii a nowy rząd bardziej zdecydowanie uruchomi mechanizmy dla OZE – powiedział premier Waldemar Pawlak podczas Polskiego Kongresu Energii Odnawialnej w Gdańsku.

Prezes Fundacji Polski Kongres Gospodarczy odniósł się do zmian w Rządzie i polityki energetycznej. – Sytuacja na Ukrainie to dla nas szansa na zwiększenie niezależności energetycznej naszego kraju. Dziś jest nowy moment na otwarcie i nowy Rząd powinien bardziej zdecydowanie uruchomi mechanizmy dla OZE, aby uniknąć deficytu mocy w systemie – przekonuje Waldemar Pawlak, poseł i prezes Fundacji Polski Kongres Gospodarczy.

Zdaniem posła Mieczysława Kasprzaka nadchodzące wybory nie wpłyną na tempo prac nad ustawą o OZE. – Wybory mają najmniejszy wpływ w procedowaniu tej ustawy. Inne czynniki znacznie bardziej oddziałują na prace legislacyjne. Obecnie, mimo że Sejm jest gotowy do szybkie uchwalenia ustawy, to  wszystkie scenariusze dotyczące losów nowych regulacji są możliwe – dodał poseł.

Uczestnicy konferencji zgodzili się, że wysłuchanie publiczne na temat ustawy o OZE do niczego nie doprowadzi, ponieważ emocje mogą wziąć górę nad poważną debatą. Dlatego, zdaniem Waldemara Pawlaka wysłuchanie publiczne to okazja do zaprezentowania nie tylko rzetelnych opracowań, ale również emocjonalnych argumentów. – Na emocjonalne argumenty nie można odpowiadać merytorycznymi. Przekonania zagorzałych przeciwników OZE, a szczególnie wiatraków, są absurdalne, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację w Danii i Niemczech, gdzie instalacji energii odnawialnej jest wielokrotnie więcej i żadna epidemia ani choroby nie występują wśród ludzi czy zwierząt – dodał premier Waldemar Pawlak.

Eksperci obecni na Kongresie podkreślali korzyści idące za rozwojem OZE w Polsce. Wójt gminy Kobylnica Leszek Kuliński ogłosił, że w 2016 r. do budżetu ma wpłynąć 10-12 mln zł z instalacji OZE. Natomiast prezes Morskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej Mariusz Witoński podkreślił znaczenie dynamicznie rozwijającej się na Zachodzie branży offshore dla polskiego przemysłu stoczniowego i nadmorskiego. – W Trójmieście nie ma stoczni która nie oferowałaby usług dla sektora offshore. Krajowy przemysł stoczniowy rozwija się w tym zakresie tylko dzięki zamówieniom za granice – podkreślił ekspert.

Brakuje wizjonerstwa i odwagi u polityków, którzy powinni myśleć dalej niż w horyzoncie jednej kadencji. Dlaczego w Polsce jesteśmy przerażeni celem 27% udziału OZE do 2030? – pytał Mariusz Witoński. – Inne kraje na Zachodzie Europy mówią o 40, 50, 60, czy nawet 80 procentowym udziale OZE w rynku energii – dodał. Zdaniem eksperta to nie kwestia rozwoju technologii tylko wizji i determinacji do jej realizacji.

Podczas konferencji zwrócono również uwagę na problem realizacji celów w zakresie udziału energii odnawialnej na 2020 r. Jeżeli nowy system wsparcia wejdzie w życie w 2016 roku, a aukcje zostaną ogłoszone w drugiej połowie 2016 r., to pierwsze inwestycje mogą ruszyć dopiero w połowie 2017 r. W tej sytuacji realizacja celu na 2020 r. będzie trudna do osiągnięcia. Wydłużenie okresu przejściowego zmniejszy to ryzyko.

AT za Energią Jutra