Czy nakażą płacić rolnikom za wodę

0
574

Rolnicy obawiają się suszy, która w tym sezonie znów spustoszy ich uprawy. O tym, że tak może się zdarzyć wskazuje bardzo ubogi w opady deszczu i śniegu sezon jesienno–zimowy. Wysokie wiosenne temperatury przyśpieszyły też znacznie wegetację roślin, którym do prawidłowego wzrostu potrzebna jest woda, a tej w glebie nie ma zbyt wiele.

Kolejny suchy rok może doprowadzić do bankructwa moje gospodarstwo. Jeszcze nie otrząsnąłem się po stratach wywołanych suszą w ubiegłym roku. Rząd obiecał wypłacić odszkodowanie, ale jak dotąd popularne ,,suszowe ‘’ nie wpłynęło na moje konto, a wydatków teraz jest wiele – mówi Stanisław Magdziasz, właściciel 50 hektarowego gospodarstwa w okolicach Wielunia w łódzkim.

Podobne obawy jak rolnik spod Łodzi, ma wielu jego kolegów w całej Polsce. Zdaniem rolników bez nawadniania się w tym roku nie obędzie, ale deszczownie kosztują. Natomiast pieniędzy w rolniczych portfelach nie ma zbyt wiele. Oferowane ceny za produkty rolne są niskie a wydatków sporo. Trzeba zakupić materiał siewny nawozy czy opryski.

Pomocną dłoń do rolników wyciągnęła Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oferując im dotacje na nawodnienie gospodarstwa. Wnioski można składać do 20 kwietnia 2020 roku. Rolnicy mogą sfinansować z tego programu m.in. budowę studni i zbiorników oraz zakup maszyn i urządzeń do poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub rozprowadzania wody, instalacji nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem.

– Pomoc finansowa na jednego beneficjenta i jedno gospodarstwo wynosi aż do 100 tys. zł, gdzie refundacji podlega 50 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji (60 proc. w przypadku młodego rolnika). Minimalny poziom kosztów inwestycji musi być wyższy niż 15 tys. zł. O pomoc może ubiegać się rolnik posiadający gospodarstwo o powierzchni od 1 ha do 300 ha, który zarabia na produkcji zwierzęcej lub roślinnej i jest obecny w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności – informuje Biuro Prasowe ARiMR.

Jednak nadal jest to kropla w morzu potrzeb. Za pomocą jednego programu nie da się przecież naprawić wieloletnich zaniedbań jeśli chodzi o gospodarkę wodną na wsi. Dobrze jednak, że pojawiało się to przysłowiowe światełko w tunelu. Szkoda tylko, że wielu rolników obawia się, że jak skorzysta z tego programu i wybuduje studnie, to przyjdą urzędnicy z Państwowego Gospodarstwa Wodnego ,,Polskie Wody’’ założą licznik i każą płacić za wodę.

Autor: Samuel Skrzysz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności