Czas sporządzania kiszonek

0
2119

Wysokowydajne bydło stawia istotne wymagania żywieniowe. Przy ograniczonych możliwościach pobierania paszy szczególnie trudno jest zaopatrzyć zwierzęta w energię, na poziomie odpowiadającym ich wysokiej zdolności produkcji mleka. Wzrost potencjału genetycznego krów mlecznych wymaga zmiany w podejściu do bazy pasz objętościowych dla tych zwierząt.

Kiszonka z całych roślin kukurydzy we współczesnych systemach żywienia krów mlecznych oraz bydła opasowego uznawana jest dziś za paszę, która powinna być podstawową paszą objętościową, skarmianą przez 365 dni w roku. Jej cechami powinny być wysoka jakość, minimalne straty składników pokarmowych oraz duża odporność na rozkład tlenowy po odkryciu silosu.

Choć zasady technologii produkcji kiszonek są większości hodowcom bydła dobrze znane, to w wielu gospodarstwach nie są nadal przestrzegane. Konsekwencją są kiszonki o złej jakości lub niskiej wartości pokarmowej. Poniżej chcieliśmy przypomnieć kilka podstawowych zasad, których przestrzeganie jest bezwzględnie konieczne przy sporządzaniu kiszonki z całych roślin kukurydzy.

Kukurydza jest idealnym źródłem skrobi dla krów mlecznych. Należy jednak pamiętać, że skrobia występuje tylko w ziarnie kukurydzy. Z tego też względu nie należy się zbyt śpieszyć z terminem zbioru kukurydzy na kiszonkę z całych roślin. Powinno się go wykonywać w momencie wykształcenia kolby oraz wypełnienia jej ziarnem, a więc w fazie dojrzałości ziarna od woskowej do szklistej. Kukurydza koszona w tym stadium dojrzałości zawiera od 29 do 35% suchej masy w całej roślinie, zaś w kolbach 45-50%. W takiej sytuacji udział kolb stanowi 45-55% masy całych roślin. W trakcie zbioru rośliny najczęściej rozdrabniane są na sieczkę długości 0,5-1,5 cm. Przy takim rozdrobnieniu uzyskuje się uszkodzenie ziaren, co poprawia proces kiszenia oraz powoduje brak niedojadów. Wartość pokarmowa kukurydzy wyraźnie wzrasta wraz z dojrzałością rośliny. Pamiętajmy, że ziarno kukurydzy wraz z kolbą decydują zarówno o ilości, jak i o jakości produktu zakiszanego.
Kukurydza koszona we wczesnych fazach rozwojowych, to jest kiedy zawiera poniżej 29% suchej masy, charakteryzuje się mniejszą ilością skrobi przy dużej zawartości cukrów łatwo rozpuszczalnych. Podczas zakiszania, w takich kiszonkach proces przebiega gwałtownie, a jego wynikiem jest duża ilość kwasu octowego i etanolu. Taka kiszonka nie jest chętnie pobierana przez zwierzęta, zaś zawarta w niej skrobia ulega niemal w całości szybkiemu rozkładowi w żwaczu. Skutkuje to znacznym obniżeniem kwasowości treści żwacza, zwiększając ryzyko wystąpienia kwasicy.

Kukurydza jest wrażliwa na przymrozki jesienne. Po pierwszych przymrozkach należy w ciągu 10-15 dni zakończyć zbiór na kiszonkę. Długie przetrzymywanie kukurydzy na pniu jest niecelowe, następuje bowiem namnażanie się na niej grzybów pleśniowych. Zielonka z kukurydzy zebrana przy zawartości suchej masy powyżej 35% jest sucha i twarda, co utrudnia jej rozdrobnienie oraz uniemożliwia dokładne ubicie. Bakterie fermentacyjne mają utrudniony dostęp do wnętrza komórek roślinnych, co sprawia, że proces zakiszania jest powolny, odczyn pH nie osiąga wartości optymalnej, a kwasy organiczne (kwas octowy i propionowy) decydujące o stabilności tlenowej są redukowane. W zakiszanej masie pozostają wypełnione powietrzem wolne przestrzenie międzycząsteczkowe, w których dobre warunki do rozwoju znajdują, wspomniane wcześniej, grzyby pleśniowe.
Kilka słów trzeba powiedzieć o stopniu rozdrobnienia roślin w trakcie ich zbioru. Rozdrabnianie całych roślin kukurydzy przy pomocy sieczkarni tradycyjnych sprawia, że uzyskuje się najczęściej cząstki długości 0,5-1,5 cm. Takie rozdrobnienie pozwala na dokładne ubicie pryzmy i stworzenie optymalnych warunków beztlenowych w zakiszanej biomasie. Wyprodukowana w ten sposób kiszonka jest wysokiej jakości oraz cechuje się małymi stratami składników pokarmowych. Niestety, zbyt rozdrobnione cząstki kiszonki nie zapewniają odpowiedniej struktury paszy w żwaczu, co może pociągać za sobą wzdęcie żwacza, występowanie kwasicy oraz obniżenie poziomu tłuszczu w mleku. Z tego względu taką kiszonkę należy skarmiać z innymi strukturalnymi paszami objętościowymi. Przy żywieniu systemem TMR zaleca się stosowanie w takich sytuacjach kwaśnego węglanu sodowego, buforującego niskie pH płynu żwacza.

Optymalną strukturę paszy w żwaczu zapewnia kiszonka sporządzona z całych roślin kukurydzy, pociętych na elementy długości 1,5-2,5 cm. Taką kiszonkę można skarmiać jako paszę objętościową główną lub jedyną w dawce pokarmowej. Nowoczesne, samojezdne sieczkarnie do sporządzania kiszonki z całych roślin kukurydzy, wyposażone są w zgniatacz ziarna o regulowanej odległości pomiędzy walcami. Pozwala to na całkowite zgniecenie ziarna w cząstkach o długości 1,5-2,5 cm. Kiszonka sporządzona z tak przygotowanego surowca zapewnia właściwą strukturę dawki pokarmowej, a zgniecione ziarno jest w całości trawione w przewodzie pokarmowym bydła.

Chociaż zielonka z całych roślin kukurydzy jest surowcem łatwo się kiszącym, w celu poprawy procesu zakiszania stosuje się różne dodatki (konserwanty), które pomagają wyprodukować kiszonkę dobrej jakości. Kiszonka sporządzona z całych roślin kukurydzy, bez konserwantów, jest stabilna w warunkach beztlenowych i może być przechowywana nawet przez kilka lat. Niestety, po odkryciu stosu kiszonkowego jest ona szczególnie podatna na rozkład tlenowy, inaczej zwany wtórną fermentacją. Proces ten jest spowodowany działalnością drożdży i grzybów pleśniowych (z rodzaju Fusarium, Aspergillus, Penicillium), dla których pożywką są głównie kwas mlekowy oraz łatwo rozpuszczalne cukry. Wtórnej fermentacji towarzyszy zawsze samozagrzewanie się pryzmy, co sprzyja dalszemu intensywnemu rozwojowi drożdży oraz grzybów pleśniowych. Te ostatnie wytwarzają szereg szkodliwych metabolitów, głównie mikotoksyn – ochratoksyna A, zearalenon, T-2 toksyna, nivalenol. Niebezpieczne dla zwierząt są również bakterie z rodzaju Clostridium oraz Escherichia coli. Rozkładają one białka do amoniaku. W trakcie tych procesów mogą powstawać również aminy biogenne, w tym putrescyna, będąca jednym z czynników wywołujących ketozę. Żywienie bydła kiszonkami zawierającymi niepożądaną mikroflorę oraz produkty jej metabolizmu, ogranicza produkcyjność zwierząt, stwarzając realne zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia.

Zwiększenie odporności kiszonki z całych roślin kukurydzy na rozkład tlenowy można uzyskać stosując w trakcie zakiszania dodatki inokulantów bakteryjnych, bakteryjno-chemicznych lub konserwantów chemicznych. Preparaty bakteryjne zawierają liofilizowane bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus acidophilus, Lactobacillusplantarum, Enterococcus faecium, Lactobacillus salivarius, Bifidobacterium bifidum i inne). Wprowadzone do biomasy roślinnej, ułatwiają proces zakiszania w pierwszych godzinach fermentacji. Dzięki nim dominującym procesem jest fermentacja mlekowa. W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie inokulantami zawierającymi heterofermentatywne bakterie kwasu mlekowego – Lactobacillus buchneri. Bakterie te, w procesie fermentacji wytwarzają obok kwasu mlekowego, również dużą ilość kwasu octowego oraz 1,2-propanediolu, propanolu i kwasu propionowego. Kolejną grubą inokulantów są preparaty zawierające bakterie mlekowe oraz propionowe, które przyczyniają się do wzrostu kwasu propionowego w kiszonce. Duża ilość kwasu octowego i obecność propionowego w kiszonce przyczynia się do znacznego ograniczenia rozwoju drożdży i grzybów pleśniowych, zwiększając okres stabilności tlenowej kiszonki. Bardzo często preparaty mikrobiologiczne zawierają również enzymy: amylazę, hemicelulazę, pentozanazę lub celulazę, co wydatnie poprawia ich skuteczność działania. Enzymy bowiem mają za zadanie szybko i skutecznie uwolnić dodatkowe cukry z węglowodanów zawartych w kiszonce. Cukry te mogą być później wykorzystanie przez bakterie produkujące kwas mlekowy, umożliwiając szybkie osiągnięcie wymaganej kwasowości stosu kiszonkowego (pH 4,0-4,3).
Aktualnie proponuje się do zakiszania całych roślin z kukurydzy stosowanie inokulantów bakteryjno-chemicznych. Preparaty te zawierają najczęściej oprócz szczepów bakterii mlekowych, sole wapniowe lub sodowe kwasów organicznych, głównie propionowego, mrówkowego, sorbowego lub benzoesowego. Sole wymienionych kwasów ograniczają rozwój niepożądanych bakterii, głównie masłowych, a także grzybów pleśniowych, przy nieomal obojętnym wpływie na bakterie kwasu mlekowego. Inokulanty bakteryjno-chemiczne uznawane są za bardziej pro-ekologiczne w odniesieniu do ich oddziaływania na organizm zwierząt i środowisko, w porównaniu z konserwantami chemicznymi., zawierającymi same kwasy organiczne.

Konserwanty chemiczne, to krótkołańcuchowe kwasy organiczne, estry tych kwasów lub ich sole. Celem ich stosowania jest szybkie zakwaszenie zakiszanej biomasy, co powinno eliminować rozwój niepożądanych mikroorganizmów. Zalicza się tu głównie takie kwasy lub ich sole jak: kwas mrówkowy, kwas mlekowy, kwas benzoesowy, benzoesan sodu, mrówczan sodu, azotyn sodu i inne.
Stosowanie konserwantów przy zakiszaniu kukurydzy wymaga specjalnych dozowników (aplikatorów), które zamontowane na maszynach zbierających, dozują preparat. Gwarantuje to dokładne wymieszanie preparatu z zakiszana paszą, co jest podstawą prawidłowego jej działania.

Należy pamiętać, że każdy dodatek konserwujący będzie działał skutecznie, jeżeli cały proces kiszenia zostanie prawidłowo przeprowadzony. Preparat nie jest bowiem w stanie zniwelować nieprawidłowego rozdrobnienia, ugniecenia czy też przykrycia. Stosowanie dodatków jest celowe tylko wówczas, gdy spełnione są podstawowe warunki fermentacji. Dodatki zakiszające nie zastępują procesu fermentacyjnego, lecz go tylko wspomagają.
Napełnianie silosu lub formowanie pryzmy kiszonkowej powinno odbywać się jak najszybciej. Wszystkie prace związane z produkcją kiszonki należy tak zaplanować, by wykonać je maksymalnie w ciągu 3 dni. Zakiszana biomasa musi być szczelnie zabezpieczona folią, w celu stworzenia warunków beztlenowych. W takich tylko warunkach następuje prawidłowy rozwój bakterii kwasu mlekowego. Ogranicza to również wnikanie do kiszonki wody opadowej. Pryzma kiszonkowa powinna być również obciążona, w celu prawidłowego osiadania zakiszanej masy.

W tym miejscu kilka słów należy poświęcić folii do przykrywania pryzm lub sporządzania balotów. W obu przypadkach, niezbędna jest specjalna folia, na kupnie której nie warto oszczędzać. Taka folia powinna charakteryzować się odpowiednią wytrzymałością, odpornością na działanie słońca w zakresie promieniowania UV, nieprzepuszczalnością tlenu, a także, w przypadku folii do owijania, odpowiednią kleistością. Folia nie jest przeznaczona do ochrony przed warunkami atmosferycznymi. Ma za zadanie hermetycznie zamknąć pryzmę lub balot, w którym będzie miał miejsce proces zakiszania paszy, a następnie zabezpieczyć tak wyprodukowaną wysokowartościową paszę przed działaniem, pleśni i bakterii gnilnych. Folia kiszonkarska musi być wytrzymała pod względem mechanicznym i elastyczna, zarówno w kierunku wzdłużnym, jak i poprzecznym. Ma to szczególne znaczenie przy pakowaniu balotów, gdzie ważna jest zarówno rozciągliwość folii, jak i jej odporność na przedarcie i przebicie. Musi ona więc nie tylko dawać się odpowiednio rozciągać, co umożliwia odpowiednie ściśnięcie balotu, ale być też odpowiednio wytrzymała i elastyczna w kierunku poprzecznym.

Inną istotną cechą dobrych folii do kiszonek jest ich trwałość. Czynnikiem bardzo negatywnie oddziałującym na wszystkie folie są promienie słoneczne, a ściślej mówiąc promienie UV. Musi być ona chroniona przez odpowiednie stabilizatory, zabezpieczające ją przed kruszeniem się i pękaniem, czyli rozpadem i pozwala na pozostawienie jej na otwartym powietrzu przez szereg miesięcy.

Istotną cechą dla folii służącej do owijania balotów jest odpowiednia kleistość jednej z zewnętrznej jej powierzchni. Kleistość zapewnia odpowiednie przywieranie poszczególnych nakładanych warstw folii. Ta cecha umożliwia hermetyczne zamknięcie balotu. Klej jest zawarty wewnątrz jednej z warstw folii, a nie jest nałożony na wierzch warstwy, tak jak np. w taśmach klejących. Receptura najlepszych folii jest tak opracowana, że substancja klejąca przenika na powierzchnię folii. Nie jest zatem prawdą, że folia 1-2-letnia jest gorsza od tej niedawno wyprodukowanej, ponieważ klej migruje na powierzchnię powoli i stopniowo. Czasem lepiej jest użyć folii nieco starszej, ponieważ na jej powierzchni znajduje się większa ilość substancji klejącej.

Sporządzoną wg wcześniej podanych reguł kiszonkę z całych roślin kukurydzy, po 6-8 tygodniach można przeznaczać do skarmiania. Folię odkrywa się tylko z takiej części kiszonki, jaką trzeba będzie jednorazowo pobrać. Ściana kiszonki w pryzmie lub silosie powinna być pionowa, aby jej kontakt z powietrzem był jak najmniejszy. Powinniśmy wybierać tylko tyle kiszonki, ile przeznaczamy na jednorazowy odpas.
Wysoka koncentracja energii, a przede wszystkim optymalna zawartość włókna surowego, w kiszonce z całych roślin kukurydzy sprawia, że spełnia ona wymagania zwierząt wysokoprodukcyjnych, szczególnie krów mlecznych. Taka pasza jest jednak zbyt uboga w białko, stąd zachodzi konieczność uzupełnienia tego składnika w dawce pokarmowej. Efektywnym sposobem jest dodatek około 4-5 kg mocznika na 1 tonę zielonki. W ten sposób zwiększa się poziom białka ogólnego w suchej masie z około 8 do 13%. Efekty mocznikowania kiszonki z kukurydzy są tym lepsze, im większa jest zawartość suchej masy w zielonce. Kiszonki z kukurydzy najczęściej podaje się wraz z takimi komponentami białkowymi, jak poekstrakcyjna śruta sojowa i rzepakowa, młóto browarniane, nasiona roślin strączkowych, otręby pszenne, a także mocznik.

Kiszonka z kukurydzy jest również paszą ubogą w składniki mineralne (wapń, magnez), witaminy i ß-karoten. Zachodzi więc konieczność uzupełniania tych składników poprzez dodatek odpowiedniej mieszanki mineralno-witaminowej (premiks).

W żywieniu krów wysokomlecznych dobrej jakości kiszonka z kukurydzy powinna stanowić podstawową paszę objętościową. Natomiast w żywieniu krów zasuszonych ilość kiszonki z kukurydzy w dawce pokarmowej musi być ograniczona. Nadmiar bowiem kiszonki powoduje opasanie się zwierząt, a tym samym może prowadzić do ciężkich porodów i chorób okołoporodowych. Natomiast na kiszonce z kukurydzy powinien się opierać opas bydła, ponieważ bogata w ziarno kiszonka zapewnia wysoką koncentrację energii w dawce pokarmowej dla młodych szybko rosnących zwierząt.