Czarzasty: Rolnikom za odszkodowania te pieniądze się po prostu należą

Ptasia grypa zbiera w Polsce straszne żniwo; ze względu na masowy charakter występowania tej choroby z europejskiego potentata w produkcji mięsa drobiowego możemy spaść do poziomu średniaka, lub nawet gorzej. Sprawą w ostatnim czasie zajęła się m.in. Agrounia i działacze Lewicy, co miało odzwierciedlenie w dzisiejszej konferencji prasowej w Żurominie, gdzie spotkali się m.in. Michał Kołodziejczak i marszałek sejmu, Włodzimierz Czarzasty.

Miejsce konferencji nie było przypadkowe; o powiecie Żuromińskim mówi się w kontekście zagłębia produkcji drobiu w Polsce. Od kilku tygodni dzieją się tam jednak dantejskie sceny; zarejestrowano już tam bowiem kilkadziesiąt ognisk choroby. Właściciele gospodarstw są załamani, bowiem nie mogą na chwilę obecną liczyć na odszkodowania, a lata pracy obracają się w niwecz. Co gorsza, martwych zwierząt z kurników nie ma kto odbierać; ognisk jest tak dużo, a straty tak ogromne, że służby nie nadążają z wykonywaniem swoich obowiązków.

Według analityków za miesiąc na rynku może być o 1/3 mniej mięsa drobiowego, a jego ceny mogą drastycznie poszybować w górę…

Jak zdaniem działaczy Lewicy i lidera Agrounii można zapobiec katastrofie – gospodarczej i ludzkiej?

– Mam taką refleksję. W 2007 roku przeszła przez nasz kraj epidemia ptasiej grypy. Mam pytanie do państwa, do państwa zarządzanego przez PiS już od kilku lat: jakie wnioski żeście z tego wyciągnęli? Bo z tego co widzimy dzisiaj po spotkaniu z samorządowcami, rolnikami, weterynarzami, to po prostu żadne. Pięć milionów kurczaków zostało już tutaj zagazowanych, zarżniętych, zdechło. Pięć milionów następnych zdarzy się w ciągu tygodnia – dwóch. Rozmawiamy o 10 milionach sztuk drobiu, za chwilę będzie ich 20. Proszę zobaczyć, jak wielka jest skala – mówił marszałek Czarzasty.

– Wiemy jedną rzecz. Tym ludziom, rolnikom, należą się odszkodowania […]. Znacie mnie, powiem to tak jak PiS potrafi powiedzieć: tym rolnikom te pieniądze się należą! Jeżeli umieliście powiedzieć o własnych tyłkach, o własnych kieszeniach: nam się te pieniądze należą, to my wam mówimy: rolnikom za odszkodowania te pieniądze się po prostu należą! – grzmiał marszałek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności