Co dla producentów trzody oferuje nowy PROW?

Na pierwsze, poważne pieniądze jakie mają trafić do rąk branży trzody chlewnej w ramach unijnego wsparcia z nadzieją spoglądają producenci świń. Dotacja na budowę nowej chlewni, pieniądze na rozwój stada, czy wsparcie grup producenckich zajmujących się produkcją żywca wieprzowego – to główne działania jakie zapisano w nowym PROW na lata 2014-20 z myślą o tej grupie producentów rolnych. Inną kwestią jest czy to uzdrowi sytuację na rynku trzody chlewnej w Polsce i przywróci temu sektorowi utraconą przed kilkoma laty pozycję.

O tym, że rynek trzody chlewnej nie jest w najlepszej kondycji, samych producentów świń przekonywać nie trzeba. Branża targana jest ostatnio kryzysami, o czym mówił, Ryszard Mołdrzyk – prezes Polskiego  Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS, otwierając konferencję „Co oferuje producentom trzody chlewnej PROW na lata 2014-2020”, którą Związek zorganizował w ramach Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych  w Poznaniu w dniu 16 maja.

-Borykamy się obecnie z embargiem rosyjskim i Afrykańskim Pomorem świń. To spowodowało bardzo złą sytuację dla producentów trzody i spadek cen tuczników, bo jesteśmy zamknięci na eksport naszej wieprzowiny do wielu państw. W najlepszym czasie mieliśmy 20 mln świń, od 8 lat spada teraz jest ich 11, ale moim zdaniem jest to 6-8 mln, reszta to przyjeżdża n tucz – mówił prezes POLSUS, wyrażając również krytyczną oceną polityki prowadzonej w ramach poprzedniego okresu budżetowania PROW w latach 2007-13.

-Na spadek pogłowia świń miał nie wątpliwie poprzedni PROW, który był tak skonstruowany, że rolnik żeby kupić maszynę rezygnował z hodowli – wypomniał R. Mołdrzyk.

Dlatego też branża  z dużą nadzieją spogląda na nowy PROW 2014-20. Tym razem wpisano do niego działania bezpośrednio skierowane do producentów zwierząt, w tym właśnie m. in. trzody chlewnej. Było to efektem żmudnych negocjacji jakie z urzędnikami prowadzili przedstawiciele branży w ramach Zespołu ds. odbudowy pogłowia świń utworzono przy Ministerstwie Rolnictwa. W tej roboczej grupie konsultacyjnej zasiadał też POLSUS. Dlatego też organizacja po części  czuła się odpowiedzialna, aby na KWZH w Poznaniu zorganizować konferencję na temat tego, ile pomysłów wypracowanych podczas prac wspomnianego Zespołu pozostało w nowym PROW.  Omówił je ogólnie Mieczysław Paradowski z-ca dyrektora ds. rozwoju gospodarstw, rozwoju przedsiębiorczości, transferu wiedzy i innowacji w rolnictwie oraz konsolidacji producentów rolnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Możliwości wsparcia sektora trzody chlewnej zawarto w działaniu „pomoc na inwestycje w gospodarstwa rolnych”, zwanym potocznie „modernizacja gospodarstw”, którego budżet określono na poziomie prawie 2,5 mld euro. To działanie dobrze znane z poprzedniego PROW, ale w nowym okresie budżetowania zakres wsparcia w ramach tego działania zmodyfikowano i rozszerzono m. in. właśnie o poddziałanie pn. rozwój produkcji prosiąt.  W tym wypadku rolnicy mogą liczyć na dotacje nawet w wysokości 900 tys. zł na powiększenie stada.

Zmianie ulega też definicja „budowy budynków inwentarskich” w ramach tego działania. Do tej pory rolnicy nie mogli budować nowych chlewni. Koszty kwalifikowały się do dotacji tylko wtedy, gdy celem budowy było przeniesienie produkcji z istniejącego budynku inwentarskiego, będącego w posiadaniu wnioskodawcy. Teraz ma się to zmienić. O wsparcie finansowe będzie mógł ubiegać się rolnik, który chce wybudować chlewnię od podstaw, a nie modernizować stare budynki. Wysokość pomocy w tym przypadku sięga 500 tys. zł na jedną inwestycję.  Z tym że, pomoc przyznawana będzie tylko na inwestycję o planowanej wysokości kosztów kwalifikowanych przekraczających wartość 50 tys. zł. Maksymalny poziom pomocy wynosić będzie do 30% do 60% (dla „młodych rolników”).

Odpryskiem „modernizacji” z PROW jest wsparcie dla gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą na nowo wydzielonych OSN (Obszary Szczególnie Narażone).  Budżet tego podddziału wynosi 37 mln euro. Pomoc w tym wypadku może być przeznaczona na budowę lub rozbudowę urządzeń do gromadzenia, przechowywania i aplikacji nawozów naturalnych oraz przechowywania pasz soczystych.

Warto tylko dodać, że z nowych możliwości pozyskania wsparcia jakie daje działanie „modernizacja gospodarstw rolnych” będą mogli skorzystać nie tylko producenci trzody, ale także bydła mięsnego i mlecznego.
Wracając d wsparcia sektora trzody chlewnej, nie sposób wspomnieć o innych działaniach, poza „modernizacją” z których także mogą skorzystać producenci trzody chlewnej.

Nadal będą promowani młodzi rolnicy, którzy oprócz większych dopłat bezpośrednich, będą  mogli liczyć na "premie" na start – wynoszące 100 tys. zł, ale teraz wypłata nastąpi  w dwóch etapach: najpierw 80 proc., a po zrealizowaniu inwestycji i udokumentowaniu wydatków – pozostałe 20 proc. Łączny budżet tego działania wynosi 718 mln euro.

 Zupełnie nowym wsparciem w PROW 2014-2020 będzie premia udzielana na restrukturyzację małych gospodarstw. Będą one mogły dostać 60 tys. zł na inwestycje w poprawę swojej dochodowości, a kiedy zwiększą swoją rentowność będą mogły korzystać z innych form wsparcia z PROW. Natomiast jeżeli właściciel małego gospodarstwa zdecyduje się na jego sprzedanie, wówczas będzie mu przysługiwać rekompensata w wysokości 120 proc. dopłat, które otrzymywałby do 2020 r. Na ten cel w PROW na latach 2014-20 zapisano 882 mln euro.

 Działania, które powinno zainteresować sektor trzody, to wsparcie dla grup producentów rolnych. Wsparcie będzie stanowić procentowy ryczałt od wartości przychodów netto grupy lub organizacji ze sprzedaży produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych jej członków i sprzedanych odbiorcom spoza grupy. Pomoc przeznaczona jest w okresie pierwszych 5 lat działania grupy. Z tym ze trzeba pamiętać o tym, ze nowy program niesie zmiany. Po pierwsze mogą to być tylko osoby fizyczne, które tworzą grupy (a nie prawne np. spółki). Kolejna sprawa, ci którzy raz byli w grupie i korzystali z pomocy unijnej, nie mogą już otrzymać wsparcia, nawet jeśli stworzyli nową grupę. Na wsparcie będą też mogły liczyć tylko te grupy, które  powstały po 1 stycznia tego roku.

Ciekawych programem, z którego będą mogli skorzystać co prawda raczej duzi producenci, i to tylko zrzeszeni w grupę producencką będzie podziałanie „współpraca”. To pieniądze na wsparcie nowatorskich projektów naukowych, mogących usprawnić produkcję i rozwiązać jej bieżące problemy technologiczne. Maksymalny limit na grupę to nawet 10 mln złotych.

Pewne możliwości dla producentów trzody pojawiają się też w obszarze przetwórstwa. Zostało to uzupełnione o możliwość finansowania małych projektów na tzw. małe przetwórstwo z limitem 300 tys. zł na dany projekt.

Każde z działań w nowym PROW skierowane do sektora produkcji zwierzęcej wymaga  osobnego omówienia, szczególnie pod względem warunków jakie będą mieli spełnić producenci zainteresowani wsparciem.  Dlatego też o szczegółach dotyczących poszczególnych działań jakie będą ogłaszane przez ARiMR będziemy informować gdy tylko zostaną rozpoczęte nabory przyjmowania wniosków od rolników.
Pozostaje wierzyć, że nowy PROW pozwoli zwiększyć docelowo chociaż po części pogłowie trzody chlewnej (szczególnie prosiąt) tak by skala produkcji przyblokowała import trzody z Zachodniej Europy, przywracając producentom świń zasłużone miejsce na ryku rolnym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności