Co decyduje o dobrej kondycji rzepaku przed wejściem w okres spoczynku zimowego?

Prawidłowo rozwinięta plantacja, rośliny równomiernie rozmieszczone na całej powierzchni pola, fot. A. Kozera

Ostatni sezon w uprawie rzepaku to „karuzela” pogodowa i rynkowa. Z jednej strony obserwujemy rosnące ceny rzepaku, co oczywiście zachęca do uprawy. Z drugiej strony mamy do czynienie z gwałtownym wzrostem cen środków do produkcji. Dotyczy to szczególnie nawozów, których ceny szybują do góry w zawrotnym tempie. Ponadto stałym czynnikiem z jakim borykają się plantatorzy to przebieg pogody.

Na zawirowania rynkowe niestety nie mamy wpływu. Możemy jednak zadbać o kondycję naszej plantacji. Jak zatem powinien wyglądać rzepak przed zimą?

Prawidłowo przygotowany do zimy rzepak powinien charakteryzować się rozetą złożoną z co najmniej  8-12 liści, szyjką korzeniową o średnicy 10-20 mm oraz systemem korzeniowym sięgającym w głąb gleby do głębokości co najmniej 25 cm. Wykształcenie się rozety to czas, w którym w stożku wzrostu następuje przejście z fazy wegetatywnej w generatywną, zaprogramowany zostaje przyszły plon, pojawiają się zawiązki przyszłych liści, rozgałęzień bocznych oraz kwiatostanów. Liczba liści w rozecie skorelowana jest z liczbą rozgałęzień, na których wiosną pojawiają się kwiatostany, a potem łuszczyny. Przyjmuje się, że rozeta składająca się z 8 liści to 4-5 rozgałęzień, 10 liści odpowiada 6-7 rozgałęzieniom, a 12 liści to zawiązki 9-10 rozgałęzień.

Dobrze zbudowana rozeta zapewnia efektywną fotosyntezę i optymalne przygotowanie do zimy, fot. A. Kozera

Powyższe dane oznaczają, że cały potencjał plonotwórczy powinien zostać wykształcony przed spoczynkiem zimowym. Po wznowieniu wegetacji wiosną możemy tylko zadbać o szybką regenerację i ograniczanie potencjalnych strat w plonie. Dla prawidłowego wytworzenia wszystkich organów w okresie jesiennym potrzeba od 75 do 90 dni wegetacji. Rzepak musi skumulować określoną sumę temperatur efektywnych (suma średnich temperatur dobowych). Jesienią wynosi ona około 9000-dni.

  • 90°C-dni – wschody
  • 150°C-dni – I para liści
  • 290°C-dni – II para liści
  • 440°C-dni – III para liści
  • 590°C-dni – IV para liści
  • 740°C-dni – V para liści
  • 890°C-dni – VI para liści

Oprócz czynników klimatyczno-agrotechnicznych na kondycję roślin wpływa występowanie na plantacji chorób i szkodników. Rzepak ze względu na duża biomasę jest często pod dużą presją. Oprócz wielu znanych chorób grzybowych takich jak sucha zgnilizna kapustnych, szara pleśń, cylindrosporioza i wiele innych, na plantacjach pojawił się wirus żółtaczki rzepy (Turnip yellows vius, TuYV). Ta choroba wirusowa nie jest nowa, rozpoznano ją w 70. latach ubiegłego wieku. Jednak do tej pory nie była groźna z punktu widzenia gospodarczego.

Szyjka korzeniowa o średnicy 1-2 cm, nisko osadzony stożek wzrostu, fot. A. Kozera

Za jej rozprzestrzenianie odpowiedzialne są mszyce  – wektory tej choroby. Rośliny porażone wirusem cechuje zahamowanie wzrostu, mniejsza liczba odgałęzień bocznych oraz nasion w łuszczynie. Pierwsze symptomy choroby możemy obserwować już jesienią na liściach. Są to początkowo jasne fioletowe przebarwienia na brzegach liści, które stopniowo obejmują całą blaszkę liściową, pamiętajmy jednak, że podobne objawy może powodować niedobór azotu, fosforu czy reakcja na zastosowane środki ochrony roślin. Obecność wirusa w roślinie w konsekwencji prowadzi do utraty plonu. W tym przypadku aby skutecznie ograniczać straty należy do uprawy wybierać odmiany rzepaku z genem odporności na TuYV.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności