Co dalej po Kioto?

0
589

W Kopenhadze 7 grudnia ruszyła dwudniowa konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, której celem jest wypracowanie globalnego porozumienia w sprawie redukcji emisji spalin i zahamowanie ocieplania się atmosfery. Unia Europejska zaproponuje ograniczenie emisji CO2 co najmniej o 20 proc. do 2020 r., inwestycje w odnawialne źródła energii oraz radykalne zmniejszenie jej użycia.

W stolicy Danii między 7 a 18 grudnia spodziewanych jest ok. 15 tys. gości ze 192 państw świata. Zaproszono m.in. prezydentów USA Baracka Obamę i Francji Nicolasa Sarkozy’ego oraz kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Podczas obrad UE jako przedstawiciel 27 krajów będzie orędownikiem jak najszybszych ustaleń klimatycznych, które wyznaczyłyby kierunek globalnego rozwoju gospodarczego pod 2012 roku, gdy przestanie obowiązywać protokół z Kioto. Dlatego po raz pierwszy w historii w składzie nowej Komisji Europejskiej zasiadać będzie komisarz odpowiedzialny za politykę dotyczącą zmian klimatycznych.
Jednak kraje UE nie są jednomyślne jeśli chodzi o walkę z ociepleniem klimatu – kontrowersje wzbudza m.in. obligatoryjna pomoc finansowa dla krajów rozwijających się, by mogły one przestawić swoje gospodarki na przyjazne środowisku technologie.
Mniejsi członkowie Wspólnoty m.in. Polska, której przemysł w 90 proc. opiera się na węglu, nie zgadzają się, by wysokość wpłat była uzależniona od ilości uwalnianych do atmosfery spalin. Wprawdzie na październikowym szczycie liderów UE w Brukseli osiągnięto w tej sprawie wstępne porozumienie, jednak ustaleniem konkretnych kwot mają się zająć grupy robocze.

Propozycje UE
Polityka klimatyczna KE opiera się na przeświadczeniu, że jeśli natychmiast i radykalnie nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych, zmiany klimatycznie osiągną w tym stuleciu katastrofalny poziom. UE potrzebuje także bezpieczniejszych źródeł energii, tzn. mniejszego uzależnienia od importu ropy i gazu.
By to osiągnąć określono cele, które mają zostać zrealizowane do 2020 r.:
redukcja emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 20 proc. w stosunku do poziomów z 1990 r. (o 30 proc., o ile pozostałe kraje rozwinięte zobowiążą się do podobnych ograniczeń swoich emisji) 20 proc. zwiększenie udziału energii odnawialnej (energia wiatrowa, słoneczna, biomasa itp.) w całkowitej produkcji energii (obecnie wynosi on +/- 8,5 proc.) zmniejszenie zużycia energii o 20 proc. w stosunku do poziomów przewidywanych w 2020 r., poprzez znaczące zwiększenie efektywności energetycznej.

Przeważająca większość Polaków (84 proc.) uważa, że zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie, któremu trzeba aktywnie przeciwdziałać, jednak poparcie dla walki ze zmianami klimatu wporównaniu z jesienią zeszłego roku spadło o 8 proc. – wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP, zamówionego przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.Co trzeci badany wierzy, że podczas konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze, która zaczyna się 7 grudnia,uda się osiągnąć kompromis w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności