Ciepło, cieplej, gorąco!

Rok 2015 jest najcieplejszym w historii, odkąd rozpoczęto prowadzenie pomiarów meteorologicznych. A w 2016 r. ma być jeszcze goręcej. Co to oznacza dla rolników…?

Ostatnie lata pokazują, że faktycznie temperatura w Polsce, szczególnie zimą jest o wiele wyższa, niż wcześniej. Czy to efekt globalnego ocieplenia? Eksperci podkreślają, że jest to faktycznie wynik zbyt dużej emisji dwutlenku węgla oraz El Nino (pojawiającego się co kilka lat ciepłego prądu morskiego we wschodniej części strefy równikowej Pacyfiku), który obecnie jest szczególnie intensywny.
 
Przeciwnicy teorii globalnego ocieplenia z kolei argumentują tę sytuację… w pełni normalną zmiennością pogody w klimacie umiarkowanym. Jak twierdzą, są lata, kiedy miesiące wakacyjne są gorące, a zimy bardzo łagodne, po czym przychodzą kolejne „zimy stulecia” i miesiące letnie, kiedy gorących, słonecznych dni można ze świecą szukać.
 
Jedno jest pewne. Biorąc pod uwagę prognozy oraz sytuację za oknami, nie mamy co spodziewać się w najbliższym czasie zimy… No chyba, że będą białe święta… Ale nie te, a wielkanocne. Bo takie sytuacje też już miały miejsce.
 
Tak ciepła zima to dla rolników już po raz kolejny wyzwanie. Bo owszem, oziminy nie przemarzną, ale aura sprzyja wzrostowi chwastów i rozwojowi niektórych chorób i szkodników. Poza tym, pogoda taka może również wpłynąć na wystąpienie suszy – wysoka temperatura, mała liczba opadów i brak wiosennych roztopów mogą spowodować niedobór wody w glebie i niski poziom wód gruntowych.
 
Jak przewidują eksperci Światowej Organizacji Meteorologicznej, nadchodzący 2016 rok ma być jeszcze cieplejszy.
 
Renata Struzik