Forschritt ZT 303-D: Od obciążników do pięknego klasyka, czyli historia pewnej “lokomotywy”

Ciągnik Forschritt ZT 303-D zwany często “lokomotywą” to konstrukcja specyficzna. Ma jednak swoich zagorzałych fanów również w Polsce. Jednym z nich jest pan Piotr, którego egzemplarz ze względu na stan budzi niemałe zainteresowanie. Zainteresowaliśmy się nim i my.

reklama
Baner Evritell Qemetica

Masa przekraczająca 5 ton, długość prawie 5 m. Gabaryty Forschritta ZT 303-D w połączeniu z relatywnie niewielką mocą i promieniem skrętu przekraczającym 13,5 m to chyba już znaki szczególne tej konstrukcji. Nadal jednak ciągniki te można spotkać na polskich polach, a ich widok rysuje uśmiechy na twarzach.

Forschritt pana Piotra wciąż pracuje, można go jednak spotkać także na zlotach i wystawach, fot. Piotr Leśny

Zobacz także: Kupujemy „ostatni porządny ciągnik”. 130 KM by robota poszła szybciej – przegląd używanych modeli i ceny

reklama
Baner KIOTI

Pojechałem po obciążniki, a kupiłem ciągnik

Egzemplarz pana Piotra został wyprodukowany w 1982, a do obecnego właściciela trafił w 2021.

– Ciągnik zauważyłem u byłego właściciela, ponieważ chciałem kupić same obciążniki, lecz nie chciał ich sprzedać. Po kilku latach po prostu naszło mnie na zakup takiego ciągnika i ponownie odwiedziłem pana, który go posiadał. I tak dobiliśmy targu – wspomina pan Piotr.

Ciągnik gotowy do remontu, fot. Piotr Leśny

Jak zaznacza, sprzęt był wówczas w stanie “opłakanym” i wymagał remontu zarówno wizualnego jak i mechanicznego. – Ojciec jak popatrzył na traktor, to powiedział tylko, że jestem 6 tys. zł w plecy – mówi z uśmiechem.

Ile za ciągnik, tyle na remont

Aby doprowadzić ciągnik do obecnego stanu, pan Piotr przeznaczył na remont równowartość jego ceny. Doprowadzanie go do jak najlepszej formy nadal zresztą trwa.

“Lokomotywa” znów w warsztacie. Tym razem naprawy wymaga skrzynia biegów, fot. Piotr Leśny

– Od razu zacząłem remont, aby wyglądał jak wygląda. potrzebował odświeżenia, czyszczenia skrzyni biegów. Pompa i wtryski były regenerowane, obecnie skrzynia ponownie jest rozebrana i wymieniam łożyska na górnej linii. Oczywiście został odświeżony lakierniczo, poprawiłem elektrykę, opony na tył dostaliśmy na testy od firmy Kabat, a na przód kupiłem od znajomego, bo gdy przyjechałem nim do domu, to każde koło było z innej parafii – dodaje właściciel.

Ciągnik naprawdę robi wrażenie. Czyż nie? fot. Piotr Leśny

Forshritt ZT 303 D ma oczywiste wady, ale i zalety

– Co do użytkowania jest to wielki i ciężki ciągnik z dość słabym skrętem. Potrzeba kawał pola, by zawrócić. Dziś już mi to nie przeszkadza, ale ciężko było się przyzwyczaić. Jak na swój wiek ma fajne rozwiązania takie jak pneumatyczne: wspomaganie sprzęgła, załączanie przedniego napędu i blokadę przedniego mostu. Oczywiście pneumatykę również trzeba było naprawić… – wyjaśnia pan Piotr.

Ten egzemplarz cieszy oko, fot. Piotr Leśny

Obecnie ciągnik pracuje w niewielkim gospodarstwie, gdzie do jego zadań należą głównie uprawy pożniwne, orka i prace przedsiewne. Wykorzystywany jest też do transportu, a od czasu do czasu można go zobaczyć na zlotach i wystawach. A także na kanale Agro Huta w serwisie YouTube, gdzie można zobaczyć filmy z przeprowadzanych napraw czy prac polowych wykonywanych właśnie “lokomotywą”

– Ciągnik zrobiony i cieszy oko, budzi duże zainteresowanie – kończy rolnik-mechanik. I o to chodzi!

Jeżeli chcesz podzielić się historią swojego ciągnika, napisz na adres m.wasak@agrohorti.pl.

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI