Ciągnik 3-4-letni czy nowy? Jakie są różnice w cenach między nowym, a prawie nowym

Tym razem postanowiliśmy sprawdzić, jakie są różnice w cenach pomiędzy kilkuletnimi ciągnikami, a tymi fabrycznie nowymi. Okazuje się, że można się zdziwić. I to bardzo.

reklama
Baner Horsch
reklama
Baner BASF
reklama
Baner Kabat

Początkowo dla potrzeb niniejszego tekstu chcieliśmy sprawdzić jakie są różnice w cenach pomiędzy używanymi, a nowymi ciągnikami o mocy około 100 KM.

Jednak okazuje się, że tego typu używanych ciągników w zakładanym przez nas przedziale mocy prawie wcale nie ma w ogłoszeniach. Dlatego też skierowaliśmy naszą uwagą ku mocniejszym maszynom o mocach około 200 i więcej KM.

reklama
Baner Evritell
reklama
Baner KIOTI
reklama
Baner Bayer

Jest taniej, ale.. pojawia sią pytanie: czy używane znaczy tanie?

Nie będzie tutaj oczywiście zaskoczeniem, że używane ciągniki będą tańsze od tych fabrycznie nowych. Jednak wszystko zależy tutaj od liczby przepracowanych godzin, gdyż (tu zaskoczenie) te kilkuletnie z niewielkimi przebiegami nie są drastycznie tańsze od fabrycznie nowych braci.

reklama
Baner SUMI

Warto Valtrę?

Bardzo dobrym przykładem może być tutaj Valtra T195 z 2022 roku z przebiegiem 877 godzin. Maszyna posiada właściwie pełne wyposażenie takie jak m.in. pełne oświetlenie led, nawigacja, śruba hydrauliczna, amortyzacja kabiny, amortyzacja przedniej osi czy przedni tuz na elektrozaworach.

reklama
Baner SDF
reklama
Baner Procam
fot. olx.pl

Ciągnik jest od pierwszego właściciela w Polsce i był na bieżąco serwisowany, a jego cena to 499 tys. zł netto, którą można jeszcze negocjować.

reklama
Baner Horsch

Z kolei jak ustaliliśmy u jednego z dealerów firmy Valtra, fabrycznie nowy ciągnik z podobnym wyposażeniem można kupić za około 600 tys. zł netto, więc różnica wynosi tutaj w okolicy 100 tys. zł.

Prawie nowy New Holland

Nieco większa różnica będzie widoczna w przypadku New Hollanda T7.245, który pochodzi również z 2022 roku, ale jego przebieg jest już znacząco większy, gdyż wynosi 2821 godzin.

reklama

Maszyna ta również posiada bogate wyposażenie jak przedni TUZ, amortyzowaną oś czy też skrzynię AutoCommand. Została wyceniona na 505 tys. zł netto do negocjacji.

fot. olx.pl

Z kolei jeśli chcielibyśmy się zdecydować na zakup fabrycznie nowego ciągnika, to jak usłyszeliśmy u dealera New Holland, za tak wyposażony i skonfigurowany egzemplarz przyjdzie nam zapłacić około 700 tys. zł netto. Różnica to już zatem blisko 200 tys. zł.

John Deere: ceny różnica nie zachwyca

Z pewnością największa różnica w cenie będzie jednak w przypadku ciągnika marki John Deere. Konkretnie modelu JD 6R 195 wyposażonego bardzo bogato, bo m.in. w skrzynię automatyczną AutoPowr, amortyzowaną oś, amortyzowaną hydraulicznie kabinę, przedni TUZ czy też przygotowanie pod nawigację.

Jednak pewnym haczykiem który wpływa na cenę wynoszącą 479 tys. zł netto jest tutaj przebieg, który wynosi aż 4475 godzin, co trzeba przyznać jest już całkiem sporą wartością jak na ciągnik mający de facto niewiele ponad 3 lata.

fot. olx.pl

i to właśnie w tym przypadku różnica w cenie będzie największa, gdyż jak usłyszeliśmy od dealera John Deere, ciągnik tak skonfigurowany może kosztować już w okolicach 800-850 tys. zł netto, co co daje różnicę na poziomie 320-370 tys. zł netto.

Podsumowanie: czyli nowy, a może używany?

Te powyższe przykłady pokazują, że różnice w cenach pomiędzy nowymi a używanymi maszynami bardzo mocno, zależą nie tyle od wyposażenia co właśnie od przebiegu. Im przebieg jest niższy, tym różnica w cenie pomiędzy nawet 3-, 4- letnią maszyną, a nową  będzie mniejsza.

A wy co byście wybrali? Nowy czy używany? I czy przebieg ma aż takie znaczenie?

reklama
Baner Agrosimex

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI