Chłopiec włożył rękę w sadzarkę, trafił do szpitala

Fot. Archiwum KWP w Rzeszowie

Poważnych obrażeń dłoni doznał 12-latek, który na polu pod podkarpacką miejscowością Hoczew pomagał rodzinie w sadzeniu ziemniaków.

Do zdarzenia doszło 28 kwietnia podczas sadzenia ziemniaków, w którym brało udział kilkoro członków jednej rodziny. Chłopiec pomagał dziadkowi kierującemu ciągnikiem z podpiętą sadzarką do ziemniaków.

– W pewnym momencie 75-latek usłyszał krzyk dziecka, siedzącego na sadzarce. Okazało się, że chłopiec włożył rękę do maszyny, w wyniku czego odniósł poważne obrażenia dłoni. Dziecko śmigłowcem LPR zostało zabrane do szpitala – informują policjanci z KWP w Rzeszowie.

Policjanci ustalili, że 75-latek był trzeźwy, a ciągnik, którym kierował oraz sadzarka w dobrym stanie technicznym. Trwają czynności wyjaśniające szczegółowe przyczyny wypadku.

Paweł Palica

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności