Chłodzenie krów

0
1670

W lecie krowy nie mają wolnego z powodu upałów! Opłacalna produkcja mleka możliwa jest tylko wówczas, kiedy krowy nie zmniejszają swojej wydajności mlecznej, nawet gdy brakuje przewiewu wiatru a w dzień panują wysokie temperatury. Zwierzęta przeżywają stres termiczny, gdy tylko temperatura w oborze wzrośnie ponad 20oC. Krowy stają się powolne, jedzą mniej i zieją by oddać ciepło. Jeżeli temperatura wzrośnie z 20o do 30o krowa przyjmuje przynajmniej o 1,5 kg mniej suchej masy i produkuje dziennie 3-5 kg mniej mleka.

Dobrymi rozwiązaniami zapobiegającymi powstawaniu wewnątrz obory wyższej temperatury aniżeli na zewnątrz, są rozwiązania budowlane, takie jak otwory boczne o dużej powierzchni, duża kubatura obory dzięki wysokim ścianom okapowym, dostateczne nachylenie dachu oraz izolowane pokrycie dachu. Jednak w lecie mamy temperaturę dzienną powyżej 20o, wówczas należy krowy dodatkowo aktywnie chłodzić.
Chłodzenie takie odbywa się za pomocą tzw. wentylatorów mieszających, które uwalniają zwierzęta od podgrzanej powłoki powietrznej” lub poprzez celowe nawilżanie powietrza.

Swobodnie wiszące wentylatory mieszające
Stosowane są wentylatory o średnicy od 0,6 do 2 m napędzane silnikiem bezpośrednio lub przez paski klinowe. Umieszczane pionowo nad krowami kierują one strumień powietrza wzdłuż obory. W typowym 6-rzędowym układzie legowisk wentylatory wiszą nad podwójnymi rzędami oraz nad stołem paszowym. Ich odległość uzależniona jest od możliwego zasięgu strumienia powietrza, a tym samym od wydajności wentylatora. Typowe są odstępy od 12 do 18 m. Dzięki lekkiemu nachyleniu 5-10o zyskuje się przepływ powietrza wokół zwierząt. Im mniejszy wentylator, tym większa musi być prędkość powietrza, aby możliwe było jego odczucie jeszcze w odległości powyżej 10 m. Wysokie prędkości powietrza potrzebują jednak więcej energii elektrycznej przypadającej na poruszaną objętość powietrza. W lecie wiatry o prędkościach 6 do 7 m/sek. nie szkodzą krowom, a uzyskuje się dostateczny efekt chłodzenia już przy 1-2,5 m/sek.
Wydajności wentylatorów daje się regulować za pomocą transformatorów lub falowników, jednak często z powodu kosztów nie są one instalowane. Wentylatory są wtedy montowane z funkcją włącz/wyłącz. Są elastyczne pod względem zastosowania w różnych obiektach. Dają się zamontować także w oborach o mniejszej kubaturze, w których – jeżeli nie ma wspomagania wentylacji przez wentylatory – panuje zła jakość powietrza.
Wadą takiego systemu jest stosunkowo wysokie zapotrzebowanie na energię, ponieważ duża liczba silników oznacza – z uwagi na zapotrzebowanie własne – również wysokie zużycie energii. Wysokie prędkości powietrza sprawiają, że powstaje przy tym wyższy poziom hałasu. Montaż jest prosty, jednak w związku z dużą liczbą wentylatorów, w sumie jest to znaczący nakład.

Wentylacja tunelowa
Wentylacja tunelowa znana jest z hodowli drobiu. Nadaje się do długich niskich pomieszczeń: większa liczba wentylatorów umieszczana jest w ścianie po stronie szczytowej i ciągnie powietrze wzdłuż całego pomieszczenia. Powietrze wylatuje przez otwory po przeciwległej stronie budynku. Podczas pracy boki muszą pozostawać zamknięte na przykład za pomocą kurtyny. W przeciwieństwie do innych wariantów, poza ruchem powietrza powodujemy tutaj również ciągłą wymianę powietrza. Mała wysokość stropu jest warunkiem zapobiegającym przepływowi powietrza tylko w górnych partiach budynku. Długość obory nie ma tutaj prawie żadnego znaczenia. Przekrój pomieszczenia wymusza dobór odpowiedniej ilości i wydajności wentylatorów oraz otworu wlotowego dla powietrza.
Przykład:
Wysokość pomieszczenia 3 m x szerokość stajni 13,3 m = 40 m2, wymagana prędkość powietrza 1 m/sek, 40 m x 1 m/sek = 40 m3/sek ? 144.000 m3/h. Odpowiada to 4 wentylatorom o wydajności wynoszącej 36000 m3/h. Do każdego wentylatora będzie potrzebny otwór wlotowy o powierzchni około 5 m2.
Użytkownik wentylacji tunelowej musi zawsze wybierać między: naturalną wentylacją poprzeczną bokami przez otwarte kurtyny, a wentylacją wymuszoną za pomocą wentylatorów. Kurtyna na wpół otwarta i wentylatory na niskich obrotach nie mają tutaj sensu. System wentylacji tunelowej stosowany jest dotychczas tylko w długich, wąskich, starych budynkach z niskim stropem pośrednim.

Helikopter w oborze
Kolejną możliwością wspomagania wentylacji są bardzo duże wentylatory horyzontalne wprowadzające świeże powietrze do obory. Wentylatory o średnicy od 4 do 7 m zawieszane są po środku obory i zapewniają obieg powietrza. Strumień powietrza skierowany pionowo w dół trafia na podłoże i rozchodzi się na wszystkie strony. Powstały dzięki temu poziomy wiatr chłodzi zwierzęta z prędkością powietrza od 1 do 2,5 m/sek. Niskie obroty (40-90 obr./ min.) sprawiają, że jest to rozwiązanie korzystne pod względem zużycia energii. Silnik przekładniowy wentylatora stropowego potrzebuje w przybliżeniu tyle samo mocy, co mały wentylator obiegowy, jednakże decydującym czynnikiem jest ilość niezbędnych urządzeń, które trzeba zastosować w obu przypadkach. Z powodu długich czasów pracy koszty prądu są decydującym elementem rachunku ekonomicznego.
Inaczej niż w swobodnie zawieszonych małych wentylatorach osiowych, w obiegu jest tutaj powietrze w całej oborze. Daje to kolejne korzyści: nie powstaje ciepło spiętrzone pod dachem, ptaki oraz muchy unikają pionowych ruchów powietrza i trzymają się z daleka. Duże wentylatory pracują dużo ciszej niż małe, które z powodu wysokich prędkości rotora wytwarzają w oborze dokuczliwy hałas. Jeżeli duże wentylatory posiadają płynną regulację, wówczas można je stosować również w zimie. Wentylatory przy niskich obrotach naciskają z powrotem na dół oddawane przez zwierzęta ciepło.

Krowy pod natryskiem
Całkiem inną możliwością chłodzenia krów jest rozpylanie wody w połączeniu z wentylatorami. Rozróżnia się tutaj dwa systemy. Mgła z wysokim ciśnieniem – bardzo drobne krople, rozpylane w powietrzu, ulegają parowaniu. Potrzebna do tego energia pozwala na obniżenie temperatury powietrza. Jednak wzrasta wtedy wilgotność powietrza. W związku z tym system ten wymaga dokładnej regulacji, która zapewni równowagę między temperaturą a wilgotnością. Taką drobną mgłę można uzyskać tylko dzięki specjalnym dyszom i pod ciśnieniem wynoszącym ok. 15 bar. Pompy, filtry, przewody wysokiego ciśnienia, dysze i sterowanie zwiększają koszty systemu. Rozpylanie przy niskim ciśnieniu – drugim, technicznie prostszym wariantem jest bezpośrednie rozpylanie na stojące krowy, głównie przy stole paszowym. Konsekwentna zmiana między krótkim rozpylaniem (ok. 3 minuty) a następnie 10-15-minutowym czystym wietrzeniem przy użyciu wentylatorów daje bardzo dobry efekt chłodzenia. Sierść krów jest wilgotna, ale nie mokra, właściwe chłodzenie następuje w fazie suszenia. Pomagamy krowom “pocić się”. Technologia ta sprawdziła się już w ciepłych regionach USA, we Włoszech i Izraelu. Jednakże obydwa systemy nawilżania dają pomyślne efekty przy temperaturach ponad 24o i względnej wilgotności powietrza poniżej 70%, w związku z czym nieodzowna jest automatyczna regulacja.

Krowy są cool
Krowy charakteryzujące się wysoką wydajnością doświadczają stresu termicznego w temperaturze powyżej 20o, co ma wpływ na wydajność mleczną. Zwierzętom można pomóc w oddawaniu ciepła w różny sposób przy pomocy wentylatorów. Podczas bardzo dotkliwych upałów efekt chłodzenia może być dodatkowo uzyskany poprzez nawilżanie. Rentowna produkcja mleka możliwa jest tylko wtedy, kiedy nawet podczas dużego upału utrzymuje się maksymalną wydajność.