Biostymulator w kukurydzy aktywuje zysk

Doświadczeni rolnicy wiedzą, że podczas sezonu wegetacyjnego roślin, wykonuje się bardzo wiele zabiegów, które są dla producentów kosztowne. Jednak specjaliści przekonują, że włożone w uprawę pieniądze, w dłuższej perspektywie, zwrócą się z nawiązką.

Jednym z zabiegów wpływających na kondycję upraw i jakość plonu jest stosowanie biostymulatorów. Ich pozytywne działanie to składowa kilku czynników. Rośliny skuteczniej pobierają z gleby mikroelementy i wykorzystują zastosowany nawóz, są lepiej odżywione, a sprawniej funkcjonująca fotosynteza przekłada się na większy plon. Korzystny wpływ biostymulatorów został udowodniony zarówno w badaniach naukowych, jak i w doświadczeniach prowadzonych w warunkach produkcyjnych.

 – Możemy dokładać takie preparaty do większości wykonywanych zabiegów na polu (np. herbicydowych, insektycydowych czy fungicydowych – wyjaśnia Michał Kłymiuk, specjalista ds. biostymulatorów z firmy Arysta LifeScience. – Ich głównym zadaniem jest poprawa pobierania mikroelementów z podłoża. Uruchamia się w roślinie druga „pompa ssąca”, która w o wiele lepszy sposób pobiera azot, fosfor i potas z gleby. Zeal ma także dodatkowe składniki, pozytywnie oddziałujące na uprawy w ekstremalnych sytuacjach – stwierdza.
Teoria to nie wszystko. Praktyczną skuteczność i realny wpływ biostymulatora Zeal na kondycję kukurydzy i wielkość jej zbioru poznał Mirosław Kastelik ze Spółdzielni Produkcji Rolnej w Wierzbniku koło Grodkowa: – Każdy sezon w rolnictwie jest inny. W tym roku praktycznie zimy nie było, wegetacja trwała cały czas. Mieliśmy na naszym terenie bardzo dużo opadów i chorób – opowiada Kastelik. – Po różnych spotkaniach i szkoleniach doszedłem do wniosku, że trzeba stosować preparaty polepszające czy zwiększające plon.

Produktem, na który zdecydował się ten rolnik, był Zeal, dawka 2 l/ha w fazie 6-7 liścia. – Biostymulatory stosuje się w momentach trudnych dla rośliny, np. ze względu na chłody, opady czy susze. Z doświadczenia wiem, że te środki powodują mniejsze narażenie rośliny na stres. Po Zealu w ciągu kilku tygodni zaobserwowałem bardziej intensywny wzrost kukurydzy – czyli pobieranie składników pokarmowych było lepsze, a to przełoży się później na plon. Jest po kwitnieniu, kolby są już zawiązane. Spodziewamy się bardzo dobrych zbiorów kukurydzy – opowiadał.
Przewidywania te potwierdziły się po zbiorach. Kastelik podsumowuje swoje tegoroczne doświadczenia tak: – Zeal był stosowany w uprawie kukurydzy przeznaczonej na ziarno – na powierzchni 10 ha, w ramach plantacji 20 ha. Po zbiorze okazało się, że tam, gdzie był użyty biostymulator, zbiór kukurydzy o wilgotności 30% wynosił 12 740 kg, a na plantacji, gdzie nie było tego zabiegu, zebrano 12 430 kg. Czyli różnica wynosi ok. 310 kg na korzyść Zealu – stwierdza.
Renata Struzik, za: Arysta LifeScience

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności