Bierne agregaty uprawowo-siewne. Jaką sekcję uprawową wybrać?

Powszechnym rozwiązaniem są agregaty uprawowo-siewne wyposażone w sekcję z broną talerzową, fot. J. Skudlarski

Zalety łączenia uprawy i siewu w jeden zabieg agrotechniczny dostrzegli zarówno rolnicy, jak i producenci maszyn. Wykonanie uprawy przedsiewnej jak i siewu w jednym przejeździe, pozwala zaoszczędzić czas jak również ogranicza nadmierne ugniatanie gleby. Producenci agregatów uprawowo-siewnych oferują je w wersji z roboczymi elementami biernymi (brona talerzowa bądź kultywatory z zębami sztywnymi lub sprężynowymi) oraz aktywnymi. Jedne i drugie rozwiązania mają wady i zalety jak również są proponowane dla określonych warunków glebowych. O tych zagadnieniach piszemy poniżej.

Agregaty wielozadaniowe

Agregaty uprawowo-siewne dostępne są w różnych wersjach, uwzględniających również wielkość gospodarstw. Jedną z opcji są zestawy zawieszane, będące połączeniem agregatu uprawowego i siewnika za pomocą trzypunktowego łącza sztywnego lub ruchomego jakim jest hydropack. Takie zestawy można rozłączać a maszyny wykorzystywać oddzielnie. Jest to przydatne w przypadku, kiedy w gospodarstwie uprawiane są różne gatunki roślin. Wtedy to agregat uprawowy można zamiennie sprzęgać z siewnikiem uniwersalnym i punktowym czy nawet sadzarką. Tego typu agregaty są oferowane zarówno w wersji zawieszanej, jak i przyczepianej.

Z oddzielnych maszyn składają się agregaty nabudowywane. W takich zestawach siewnik mechaniczny lub pneumatyczny znajduje się nad agregatem uprawowym, dzięki czemu środek ciężkości znajduje się bliżej tylnej osi ciągnika.

Jeszcze inną wersją są przyczepiane agregaty uprawowo-siewne z w pełni zintegrowaną sekcją uprawową oraz siewnikiem najczęściej pneumatycznym (dostępne są także wersje z siewnikiem mechanicznym). Tego typu zestawy mają bardzo pojemne i często dzielone zbiorniki, dzięki czemu można wysiewać zarówno nasiona, jak i nawozy mineralne. Takie rozwiązania to propozycja dla większych jak i wielkoobszarowych gospodarstw, które potrzebują wydajnych maszyn.

Wybór rodzaju agregatu uprawowo-siewnego jest uzależniony od mocy dostępnego ciągnika oraz wielkości zasiewanego areału. Niezależnie od typu maszyny najczęstszym wyposażeniem agregatów uprawowo-siewnych są sekcje bierne talerzowe lub zębowe. Mimo atutów jednych i drugich dylemat z czym podpinać siewnik, czy z jaką sekcją kupić pełny zestaw, nie jest w pełni rozwiązany.

Agregaty z sekcją talerzową

Brony talerzowe są powszechnym wyposażeniem agregatów uprawowo-siewnych. Dobrze mieszają one glebę i mają stosunkowo niewielkie zapotrzebowanie mocy. Ponadto nadają się na pola z dużą ilością resztek pożniwnych. Talerzówki mają zastosowanie zarówno w uprawie klasycznej, jak i uproszczonej. Z ich wykorzystaniem można wykonywać siew po wcześniejszym zabiegu wykonanym agregatem ścierniskowym lub podorywkowym. Sekcje uprawowe sprawdzają się również na cięższych rodzajach gleb. Jednakże agregaty talerzowe są dłuższe i cięższe w porównaniu z zestawami zębowymi. Stąd też wymagają ciągników zarówno wyższej mocy, jak i z większym udźwigiem podnośnika. Niezbędnym wyposażeniem sekcji talerzowej są wały ugniatające. Najczęściej wykorzystywane są wały strunowe, jednakże producenci agregatów uprawowo-siewnych stosują także inne wały. W zestawach przyczepianych stosowane są wały ogumione, na których agregat opiera się podczas transportu.

Agregaty z sekcją zębową

Sekcje zębowe obejmują kultywator wyposażony w zęby sprężynowe z włóką i wałem strunowym. Taka sekcja ma zastosowanie jedynie w uprawie przedsiewnej i jest zalecana szczególnie na gleby lekkie oraz piaszczyste. Na cięższe gleby przeznaczone są zęby sprężynowe o grubszym przekroju z częścią sprężynującą, wzmocnioną dodatkową sprężyną. Warto mieć na uwadze, że na glebach zbyt wilgotnych sprężyste zęby przyczyniają się do pogorszenia struktury gleby. Ponadto nie sprawdzają się one na polach z dużą ilością resztek pożniwnych. W takich przypadkach zalecane są kultywatory wyposażone w zęby proste. Ich konstrukcja minimalizuje bowiem ryzyko zaczepiania się resztek roślin. Jednakże sztywne zęby gorzej spulchniają glebę. Za kultywatorem przemawiać może niższa cena oraz mniejsza masa zestawu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności