Białoruskie jabłka wyparły polskie…

… przynajmniej w eksporcie w kierunku Rosji. W pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku głównym dostawcą tych owoców w kierunku Federacji była już nie Polska, a Białoruś.

W pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku Rosjanie zaimportowali w sumie 554,8 tys. ton jabłek wobec 793,7 tys. ton w analogicznym okresie minionego roku i aż 908 tys. ton dwa lata temu. Po wprowadzeniu zeszłorocznego embargo największym dostawcą tych owoców nie jest już Polska. Teraz Białoruś sprzedaje najwięcej jabłek w tamtym kierunku – jest to 293,5 tys. ton tych owoców.

Poza białoruskimi, do Federacji trafiały również jabłka serbskie, chińskie, brazylijskie, chilijskie, mołdawskie, argentyńskie oraz z Republiki Południowej Afryki.
Oficjalnie, z państw objętych embargiem nie zaimportowano żadnych owoców. Nieoficjalnie, doskonale wiemy, że polskie jabłka były kierowane do Rosji właśnie przez Białoruś. Taka sytuacja miała jednak miejsce wcześniej, po zaostrzeniu embargo i obowiązku niszczenia produktów objętych embargiem, które zostaną wykryte na terenie Federacji, proceder ten znacznie się zmniejszył.

Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA