Bayer podsumowuje rok

Firma Bayer Crop Science podsumowała mijający rok podczas konferencji prasowej, którą w połowie grudnia br. zorganizowała w Warszawie. Przy okazji, przedstawiła też wyniki doświadczeń przeprowadzanych w tym roku na poletkach doświadczalnych i w sadach. Jak sprawdziły się produkty Bayer oraz z czym rolnicy i sadownicy mieli w tym roku największe problemy?

Hasłem przewodnim i jednocześnie misją Bayer jest “Science For A Better Life” i właśnie na tym skupiają się jego wszelkie działania. W trakcie grudniowej konferencji opowiedział o tym Joerg Rehbein, dyrektor regionu EMEA3 Crop Science. Podsumował on m.in. działalność firmy na przestrzeni lat: – Naszym priorytetem jest, aby działania prowadziły do zrównoważonego rozwoju. Jak przyjrzymy się portfolio produktowemu firmy sprzed 150 lat i na przestrzeni kolejnych lat, zobaczymy, że cały czas były tam wprowadzane innowacje – mówił. – Celem naszej firmy jest kształtowanie przyszłości rolnictwa. Dlaczego? Bo czekają nas, ludzkość, ogromne wyzwania – dodał. Firma Bayer Crop Science skupia się przede wszystkim na działaniach innowacyjnych, ale jednocześnie przyjaznym środowisku. Jednak, jak podkreślił J. Rehbein, jedna firma świata nei zmieni – potrzebna jest tu współpraca wielu podmiotów na różnych płaszczyznach.

Dyrektor regionu EMEA3 Crop Science podsumował i wyjaśnił również ostatnie wydarzenia w Crop Science związane z przejęciem firmy Monsanto. – Chcemy przejąć Monsanto, bo obie firmy są liderami w technologii rolniczej. Chcemy więc połączyć nasz potencjał. Jednocześnie jesteśmy przekonani, że rolnictwo musi być zrównoważone. Mamy nadzieję, że dzięki połączeniu naszych kompetencji, które się wzajemnie uzupełniają, wspomożemy je w tym… Oczekujemy, ze pod koniec przyszłego roku konsolidacja dojdzie już do skutku – stwierdził.

Realizacja wspólnej wizji zintegrowanej oferty dla rolnictwa, dostarczanie udoskonalonych rozwiązań plantatorom i utworzenie wiodącej platformy innowacji dla rolnictwa – to główne korzyści płynące z połączenia firm. Bayer i Monsanto wspólnie stworzą nowe podejście do rolnictwa, które w zrównoważony sposób przyczyni się do zapewnienia bezpieczeństwa dostaw żywności.

Co słychać w Centrach Doradztwa Technicznego firmy Bayer?

Polscy rolnicy gospodarują w zróżnicowanych warunkach klimatycznych. Aby służyć informacjami i fachowym poradnictwem, Centra Doradztwa Technicznego Bayer zostały rozlokowane w różnych częściach Polski.

Cztery z nich, w Pordenowie (Pomorze), Gaju Małym (Wielkopolska), Strzeżkowicach (Lubelszczyzna) oraz Chechle (Śląsk) wraz z rozpoczęciem siewów zeszłorocznych ozimin, rozpoczęły kolejny sezon doświadczalny. Założono w sumie około 5000 poletek doświadczalnych, z których zostały zebrane plony, aby jeszcze lepiej poznać produkty i technologie ochrony, a w przyszłości jeszcze lepiej doradzić rolnikom co, kiedy i jak warto robić. Wyniki doświadczeń przeprowadzanych w dwóch z nich (skrajnie położonych na mapie Polski – na Pomorzu i Śląsku) przedstawił Adrian Sikora. Przede wszystkim zwrócił on uwagę na różnice w warunkach tam panujących – m.in. polegające na zróżnicowanym stanie opadów w kolejnych miesiącach w ciągu roku. Ilość opadów dla dwóch lokalizacji (Chechło oraz Pordenowo) była bardzo zbliżona (około 540 mm w ciągu roku), jednak w sezonie rozkładała się bardzo różnie.

Wśród wszystkich doświadczeń, największą powierzchnię rokrocznie zajmują kombinacje fungicydowe, zakładane przede wszystkim na pszenicy ozimej. Nie inaczej było i w tym roku. Oczywiście, opady miały zasadniczy wpływ na poziom porażenia przez poszczególne choroby, a przede wszystkim łamliwość podstawy źdźbła, rdzę, septoriozę paskowaną liści pszenicy i oczywiście mączniaka prawdziwego. W CDT Pordenowo nie odnotowano aż tak wysokiego stopnia porażenia nimi, jak w Chechle.

Podstawowym programem fungicydowym firmy Bayer stosowanym w pszenicy ozimej jest Univo Xpro, składający się z dwóch produktów: Boogie Xpro 400 EC oraz Fandango 200 EC. Na polach doświadczalnych został zastosowany ten program w kilku doświadczeniach. Wyniki końcowe potwierdziły jego skuteczność – zwalczał on zarówno już występujące patogeny, jak również zabezpieczał uprawy przed możliwością ponownego porażenia roślin.

Co w rzepaku?…

Miniony sezon w uprawie rzepaku ozimego wyróżniały dwa zjawiska: uszkodzenia pomrozowe oraz duże nasilenie zgnilizny twardzikowej. W przypadku pierwszego zagrożenia, rolnik nie ma bezpośredniego wpływu na przezimowanie roślin. Może jedynie wykonać wszystkie uprawki i zabiegi z należytą starannością i terminowością. Wysokie porażenie zgnilizną twardzikową, może zostać skutecznie wyeliminowane przez zabieg wykonany w odpowiedniej fazie rozwojowej rośliny.

Plantacje rzepaku ozimego kwitły w tym roku dłużej niż zwykle (średnio o około 1 tydzień), co było spowodowane panującymi wtedy niskimi temperaturami. Przełożyło się to wraz z odpowiednią ilością opadów w kwietniu (np. w CDT Chechło – 58 mm) na wysoki stopień porażenia przez zgniliznę twardzikową. W doświadczeniach założonych w Centrach Doradztwa Technicznego pod kątem zwalczania tej i innych chorób okresu kwitnienia rzepaku, wyraźnie przodował produkt Propulse 250 SE (dawka 1,0 l/ha), który jest integralną cześcią „Złotej technologii ochrony rzepaku” firmy Bayer. W doświadczeniu plony uzyskane w tegorocznych doświadczeniach ścisłych (CDT Chechło) były na poziomie 6,6 ton z hektara nasion o wilgotności 9%.

… i w buraku

W Centrach Doradztwa Technicznego Bayer prezentował rolnikom różne technologie zwalczania chwastów w burakach cukrowych. Najlepszym systemem był tu tzw. system dawek dzielonych. Dr Piotr Choroszewski przedstawił w trakcie konferencji skuteczność działania mieszaniny dwóch herbicydów – Betanalu maxx Pro z Metronem 700 SC zastosowanych w dawkach odpowiednio: 1,25 l + 1,0 l/ha w 3 zabiegach. Można je stosować niezależnie od fazy rozwojowej buraka przez cały sezon wegetacyjny. Herbicydy zawarte w preparatach zwalczają większość uciążliwych gatunków chwastów na plantacjach buraków, takich jak: samosiewy rzepaku, komosę białą, rdesty, rumiany, szarłat szorstki czy przytulię czepną. – Świetnie zwalczają one na przykład rdestówkę powojowatą , natomiast niekoniecznie ograniczają rozwój chwastów jednoliściennych. W takim przypadku zalecamy zastosowanie odpowiedniego graminicydu – mówił Piotr Choroszewski.

Sezon 2016 w Sadowniczej Stacji Badawczej Bayer w Kozietułach Nowych (woj. mazowieckie)

Oprócz prowadzenia badań środków ochrony roślin, Stacja współorganizuje również różnego typu spotkania branżowe, takie jak: Forum Doradców Sadowniczych, szkolenia dla Klubu Sadowniczego „Piękne Owoce”, zimowe spotkania ze studentami, a w ramach akcji „Grunt to Bezpieczeństwo” – spotkania ze szkołami. W stacji tej w ramach Systemu Wspomagania Decyzji Vademecum opracowywane są komunikaty sadownicze i jagodowe z danymi na temat poziomu zagrożenia ze strony najgroźniejszych patogenów. Komunikaty te powstają na podstawie informacji z sieci ponad stu stacji pogodowych.

Jak zauważył Tomasz Gasparski, ekspert Bayer, w tym roku presja parcha jabłoni ogólnie nie była zbyt duża. Chociaż sytuacja ta różniła się w zależności od regionu, w którym sady są położone. W pierwszej części sezonu wegetacyjnego parch jabłoni nie stanowił większego problemu. Zdarzały się infekcje, ale miały one głównie charakter infekcji słabych. Z uwagi na zwiększoną ilość opadów w drugiej części sezonu, w okresie przedzbiorczym w wielu sadach można było zaobserwować silne porażenie parchem. Więcej kłopotu sprawił jednak mączniak jabłoni, który już kolejny rok z rzędu dominował w sadach. W zwalczaniu zarówno mączniaka, jak i parcha pomogła Luna Experience 400 SC, która po raz kolejny potwierdziła swoją skuteczność. Ostatnio pojawia się jednak również inny problem… – W Polsce pojawiają się nowe choroby, m.in. czerwona plamistość liści śliw – podkreślił Tomasz Gasparski. W bieżącym sezonie największym problemem były jednak szkodniki. W sadach jabłoniowych dominowały pordzewiacze, mszyce i w okresie przedzbiorczym zwójkówki. W sadach śliwowych – owocówka śliwkóweczka, natomiast w sadach gruszowych miodówki. Doświadczenia przeprowadzone w Kozietułach Nowych wykazały bardzo wysoką skuteczność Movento 100 SC w zwalczaniu mszyc oraz miodówek. Preparat najwyższą skuteczność osiągał po około 9 dniach od zastosowania i zabezpieczał jabłonie i grusze przed wspomnianymi szkodnikami na stosunkowo długi okres, ponad 30 dni.

źródło: Bayer