Badanie gleby: koszty niewielkie, a potencjalne korzyści wymierne

Najlepszym czasem na pobranie próbek jest okres pożniwny, fot. KW

Badanie gleby na zawartość przede wszystkim makroskładników nabrało w ostatnich latach rozpędu i coraz więcej rolników widzi korzyści jakie niesie. Tym bardziej przy obecnych cenach nawozów mineralnych jest ono coraz mocniej pożądane, gdyż pozwala racjonalniej dawkować nawozy.

Okres zimowy nie jest może najlepszym czasem na tego typu próby glebowe, ale przy spełnieniu kilku warunków warto go na taką pracę spożytkować. Po pierwsze gleba nie może być przemarznięta, bo utrudnia to mocno pobranie próby. Drugim bardzo istotnym elementem jest brak zastosowanego jesienią nawożenia, czy to organicznego w postaci obornika lub gnojowicy, czy też mineralnego, gdyż zafałszuje to uzyskane wyniki.

Jeśli nasze pola wytypowane do pobrania prób spełniają określone warunki, to można przystąpić do pracy. Najczęściej próby są analizowane w okręgowych stacjach chemiczno- rolniczych, dużo rzadziej w prywatnych laboratoriach. Niezależnie komu zlecimy analizę, to jest wiele możliwości pomiaru poszczególnych składników oraz metod, jakimi są wykonywane. To od nas zależy, jakie parametry mają być zbadane.

Co ważne, w przypadku wszystkich okręgowych stacji chemiczno-rolniczych obowiązują jednakowe cenniki na podstawie rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Płacimy zawsze za jedną próbkę, którą jest materiał zebrany z ok. 4 ha pola. Ceny brutto za próbkę wyglądają obecnie następująco:

Analiza podstawowa: odczyn pH, zawartość magnezu, potas, fosfor – 13,12 zł

Azot mineralny – 28,12 zł.

W przypadku niepaństwowych laboratoriów ceny bywają zróżnicowane i są z reguły wyższe niż w okręgowych stacjach. Dla przykładu w jednej z firm za badanie azotu mineralnego zapłacimy niecałe 20 zł za próbkę, ale już za analizę podstawową trzeba zapłacić ponad 26 zł. Tu jednak w zależności od areału da się negocjować ceny, im większa liczba próbek, tym mniejsza cena jednostkowa.

Na wyniki badań najczęściej czeka się do 4 tygodni, wiec jeśli chcemy otrzymać wyniki przed zbliżającym się sezonem nawozowym, to warto już teraz pomyśleć o zebraniu próbek. Jeśli jednak warunki nie pozwolą, to pamiętajmy, aby takie badania wykonać zaraz po żniwach, gdyż jest to najlepszy możliwy okres na te działania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności