ASF i możliwość eksportu do Chiny determinują sytuację na rynku żywca wieprzowego

0
492
Fot. Pascal Debrunner, unsplash.com

Stabilizację na rynku wieprzowiny mamy, ale raczej gorzką; ceny ustabilizowały się bowiem na poziomie, który w większości sytuacji nie zapewnia rolnikom nawet zwrotu poniesionych na produkcję nakładów. Skąd taka sytuacja?

Rozszerzający się w Niemczech afrykański pomór świń to obecnie główny winowajca całego zamieszania. 6 stycznia cena skupu żywca w Niemczech wg VEZG kształtowała się na poziomie 1,19 €/kg (wbc). To zresztą niejedyny kraj, w którym ceny nie pokrywają kosztów produkcji. Jak się okazuje, znacznie lepiej sytuacja wygląda w krajach wolnych od ASF; np. w Hiszpanii płaci się średnio o 30 eurocentów więcej za kilogram (wbc), gdyż m.in. ten kraj ma możliwość eksportowania swojego mięsa do Państwa Środka.

Niestety, sytuacja w naszym kraju wygląda jeszcze gorzej; ceny są bowiem niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów (4,65 zł/kg za kl. E). Wszystko oczywiście przez nadwyżkę towaru w Niemczech.

– W Niemczech liczba świń czekających na odbiór do rzeźni powiększyła się ze względu na mniejsze uboje w okresie okołoświątecznym. Jednakże w ostatnim kwartale 2020 roku niemieccy rolnicy zaimportowali mniej prosiąt z Danii i Holandii o średnio 40 tys. sztuk tygodniowo. Już w drugiej połowie stycznia br. powinno być to odczuwalne na rynku. (ISN) Ale na całkowitą likwidację żywca czekającego na ubój niemieccy rolnicy będą musieli więc poczekać wiele tygodni – informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.

Sytuacje dodatkowo komplikuje epidemia koronawirusa, a trwające w związku z nią ograniczenia zwalniają znacznie konsumpcję i gospodarkę w ogóle, chociaż światełkiem w tunelu w tym kontekście wydają się być szczepienia, chociaż wg aktualnych doniesień, z ich masowością bywa różnie… Nie sposób też bagatelizować kolejnego czynnika wpływającego na koszty produkcji; ceny pasz są coraz wyższe i znów musimy przywołać do tablicy Chiny, które importują ogromne ilości soi i zboża, aby odtworzyć krajową produkcję wieprzowiny.

Póki co zadowalającej rolników stabilizacji na rynku wieprzowiny nie widać, a lokalne nieśmiałe podwyżki z początku roku raczej o niczym nie świadczą. Jedyne, co możemy zrobić, to jako konsumenci wybierać polskie dobre produkty…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności