Akademii A’Locha

Hodowla trzody chlewnej to proces, który wymaga dużego zaangażowania i cierpliwości. Hodowcy muszą stale zdobywać nowe umiejętności i wiedzę, by sprostać coraz trudniejszym wymaganiom rynku. Dlatego, 28. lutego w Powidzu (woj. wielkopolskie) odbyło się kolejne spotkanie z hodowcami w ramach Akademii A’Locha. Tym razem eksperci podjęli temat rozrodu i żywienia w okresie około inseminacyjnym.

Spotkanie zostało podzielone na trzy obszary: żywienie w okresie inseminacji, organizacja rozrodu i sektor krycia. W jego trakcie swoje spojrzenie na te zagadnienia przedstawił także hodowca. Swoim doświadczeniem podzielił się Wojciech Kociołek, właściciel fermy trzody chlewnej z Dąbrówki Wielkopolskiej.

Udana reprodukcja to sukces całego stada. Eksperci przekazali uczestnikom cenne wskazówki, dotyczące planowania rozrodu oraz uczulili ich na ewentualne zagrożenia.

Na udaną reprodukcję wpływa wiele czynników, m.in. układ sektora inseminacyjnego, właściwy pobór nasienia, jego jakość i przechowywanie, technika inseminacji, prawidłowe żywienie od odsadzenia i po pokryciu, masa ciała oraz przede wszystkim odpowiednie zarządzanie.

Najlepszy sektor inseminacji składa się z indywidualnych boksów z łatwym otwarciem i zamknięciem. Jedna lampa przypada na trzy lochy i umieszcza się ją z przodu loch, nie nad karkiem. Natężenie światła wynosi od min. 100 do nawet 300 luxów z przodu loch. Warto podkreślić także konieczność czyszczenia lamp, aby nie zmniejszać natężenia światła. Jeśli jest to możliwe należy wykorzystać światło naturalne (okna, świetliki) – mówi Krzysztof Świątek – specjalista ds. technologiczno-inwestycyjnych De Heus.

Inseminacja powinna nastąpić ok 100 godzin po odsadzeniu, najlepiej w dzień – zawsze ten sam (np. wtorek) i o jak najwcześniejszej porze, np. 7 rano. Kilka dni przed odsadzeniem zalecane jest obniżenie ilości paszy na porodówce, co ograniczy produkcję mleka. W dniu odsadzenia należy zastosować głodówkę do momentu przejścia na sektor krycia, pamiętając o nieustannym dostępie do świeżej
i czystej wody.

Prawidłowe żywienie polega na odżywianiu do woli i flushingowaniu – ok. 3-4 kg dodatkowej paszy dziennie, które potrzebne jest do zniwelowania negatywnego bilansu energetycznego. Flushing loszek i młodszych loch przynosi wymierne korzyści w postaci większej liczby urodzonych prosiąt. Ponadto uspokaja loszki, dlatego ważne, aby je flushingować także 5 dni przed planowaną inseminacją – dodaje Grzegorz Pyda, specjalista ds. trzody chlewnej De Heus, członek grupy A’locha, wspierającej hodowców w zakresie zarzadzania stadem podstawowym.

80% problemów z płodnością wynika ze złego zarządzania. Dlatego tak ważne jest monitorowanie stada.

Parametry produkcyjne, epizootia (pomór) czy środki żywienia to zagadnienia, które warto monitorować. Dzięki temu hodowcy mają większą kontrolę nad sytuacją i mogą osiągać założone cele produkcyjne – mówi lek. wet. Robert Biesiadecki.

Akademia A’Locha to jedyne takie przedsięwzięcie w Polsce. Skierowane jest do osób, które chcą rozwijać hodowlę i poprawiać jej wyniki ekonomiczne. Współczesny hodowca trzody, mimo dostępnej technologii nie ma łatwego zadania. Ten segment rynku jest jednym z najtrudniejszych, o czym mogliśmy się przekonać w ostatnim czasie. Dlatego tak ważne jest mądre i świadome zarządzanie przedsiębiorstwem. Orężem hodowców jest wiedza, a eksperci z De Heus chcą się nią dzielić m.in. poprzez Akademię.

Za zaplecze merytoryczne wykładów odpowiada specjalnie stworzona Grupa A’Locha. Między kolejnymi akademiami specjaliści w zakresie zarządzania stadem podstawowym spotykają się z hodowcami na warsztatach oraz podczas wizyt.

Źródło: De Heus