A może daniele…

0
1049

Zmiany na rynku produktów żywnościowych odzwierciedlają nowe trendy i potrzeby klientów. Współczesny konsument coraz częściej większą uwagę przywiązuje do zdrowego i dietetycznego sposobu odżywiania się. Poszukiwana jest również tzw. bezpieczna żywność. Takie wymagania właśnie spełnia mięso danieli.

Daniel (Dama dama) należy do rodziny jeleniowatych. Gatunek ten obejmuje dwa podgatunki: daniela europejskiego (Dama dama dama) oraz daniela perskiego (Dama dama mesopotamica). Ten pierwszy to kilkaset tysięcy egzemplarzy w świece. Drugi zaś podgatunek wymiera i obecnie liczy kilkaset sztuk.
Kiedyś daniele zasiedlały całą Europę. Jako zwierzęta ofiarne były półudomowione przez ludy zasiedlające Azję Mniejszą. W średniowieczu daniele były bardzo popularne na dworach królewskich i książęcych, jako zwierzęta ozdobne (parkowe). W Polsce i na Litwie daniele pojawiły się w XIII wieku. Jako zwierzęta parkowe były hodowane od XVII wieku w różnych częściach kraju w tzw. zwierzyńcach. Obecnie dzięki działalności człowieka daniele występuje w kilkudziesięciu krajach na sześciu kontynentach. Liczebność danieli na kontynencie europejskim szacuje się na ok. 200 tys. osobników dziko żyjących.
Daniel jest zwierzęciem średniej wielkości, mniejszy od jelenia, a znacznie większy od sarny. Tułów ma zbudowany masywnie, stosunkowo krótkie i mocne nogi nadają mu wygląd zwierzęcia krępego i ciężkiego. Wysokość w kłębie dorosłego byka wynosi około 90 cm, a jego masa waha się między 70 a 120 kg. Łanie są zazwyczaj niższe i lżejsze. Ich masa nie przekracza 45-60 kg. Daniele występują w czterech odmianach barwnych, od zupełnie białych, przez odmiany jasne aż po zupełnie czarne. Najczęściej spotykane są daniele płowe. Odmiana ta charakteryzuje się suknią (umaszczeniem) o głębokim kasztanowo-brązowym kolorze z licznymi białymi plamkami wzdłuż grzbietu. Jesienią zwierzę zmienia umaszczenie na bardziej matowe, szaro-brązowe, zwykle pozbawione lub z niewielką liczbą bladych i niewyraźnych plamek. Wiosną zwierzę zmienia się na powrót w lśniącą suknię letnią. Lustro na zadzie jest w ciągu całego roku białe z czarnym obramowaniem, a ogon jest biały z czarnym pasem na grzbietowej stronie.

Dojrzałość płciową osiągają łanie w wieku 16 miesięcy. Okres rui (bekowisko) trwa od połowy października do połowy listopada. Łanie cielą się w czerwcu i do początku lipca, wydając na świat najczęściej jedno cielę, bardzo rzadko dwa młode. Średnia masa cielęcia to 3-6 kg. Karmią je mlekiem do początku zimy. Procent wycieleń u danieli może wynosić do 95%, wymiany byczków dokonuje się co 4 lata, zaś remont stada (wymiana matek) to około 5-10% łań w skali roku. W trakcie odchowu cieląt pada ich około 5%.

Na przełomie 60. i 70. lat ubiegłego stulecia, w szeregu krajach europejskich, gdzie popyt na dziczyznę od lat przekraczał wydajność populacji żyjących w stanie wolnym, zainteresowano się fermową produkcją jeleniowatych, szczególnie jelenia i daniela. Pionierami poczynań byli Niemcy, gdzie na głowę statystycznego mieszkańca przypada rocznie ok. 0,5 kg dziczyzny. Kraj ten do dziś 50% swojego zapotrzebowania na mięso zwierząt jeleniowatych pokrywa importem, co dobrze rokuje na przyszłość zbytu polskich danieli.

Hodowla danieli nie należy do trudnych i stwarza możliwości wykorzystania słabych gleb, a także zapewnia małą pracochłonność. Od 2002 roku, w myśl Ustawy organizacji, hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich” (Dz. U. Nr 207 z 2002 r.), daniele obok jeleni zaliczone zostały do zwierząt gospodarskich i mogą być utrzymywany w warunkach fermowych, w celu pozyskiwania mięsa i skór. Oznacza to, że aby prowadzić hodowlę tych zwierząt, nie wymaga się żadnych zezwoleń. Kilkadziesiąt gospodarstw w Polsce po 2000 roku przekształciło się w fermy jeleni i danieli. Zrzeszeni są oni w Polskim Związku Hodowców Jeleniowatych (00-818 Warszawa, ul. Twarda 51/52, tel. (22) 620-62-26, fax (22) 620-62-27).

Daniele są zwierzętami wysoce odpornymi na choroby i pasożyty, posiadają ponadto niewielkie wymagania siedliskowe, mogą być utrzymywane pod gołym niebem. Wystarczy odrobaczyć je dwa razy w roku. Nie wymagają żadnych budynków. Konieczne jest jedynie zapewnienie naturalnych lub sztucznych osłon przed wiatrem lub słońcem. Jedyne koszty to ogrodzenie terenu, na którym będą przebywały zwierzęta oraz zakup stada podstawowego. Przy zakładaniu hodowli należy pamiętać o odpowiednim jej usytuowaniu. Hodowla powinna znajdować na jednym obszarowo kawałku, najlepiej na równym terenie. Powinna być zlokalizowana w spokojnej okolicy, oddalona od ruchliwych dróg, lotnisk, uczęszczanych szlaków kolejowych itd. Nie może być również narażona na penetrację ludzi, a szczególnie bezpańskich psów. Teren do wypasu danieli powinien być ogrodzony solidną siatką, a jej wysokość nie powinna być niższa niż 2 metry. Zwierzętom należy zapewnić stały dostęp do wody oraz możliwość korzystania z miejsc zacienionych. Przy zakupie siatki, oprócz jakości, należy pamiętać o wielkości oczek i ich układzie. Bardzo ważny jest również naciąg siatki. Daniele z reguły dobrze respektują płot, ale w razie paniki w stadzie łatwo mogą sforsować niesolidne ogrodzenie. Koszt jednego km siatki do wydatek od 6 tys. zł wzwyż. Układ zagród powinien umożliwiać wypas kwaterowy. Optymalna wielkość kwater to 3-5 ha. Z większych kwater trudniej jest przepędzić zwierzęta. Najlepiej kiedy kwatery są połączone korytarzami przepędowymi. Bramy między kwaterami winny być umieszczone w narożnikach, a ich szerokość nie powinna być mniejsza niż 3,5-4 m. Korytarze powinny być również połączone z tzw. odłownią. W kwaterach powinny być zainstalowane paśniki dla zwierząt i wiatrołapy jako osłony przed wiatrem i śniegiem. Wskazane są też skupiska drzew, dające zwierzętom latem cień. Zimą należy zapewnić zwierzętom stały dostęp do siana lub sianokiszonek (ok. 2 kg dziennie). To koszt ok. 80-100 zł/sztukę. Jeśli natomiast zimy są łagodne, zwierzęta mogą żywić się na pastwisku przez cały rok. Minimalna powierzchnia hodowli nie może być mniejsza niż 1 ha, zaś optymalna obsada to 15 zwierząt na 1 ha. Pracochłonność jest niska. Do obsługi 1500 sztuk danieli wystarczy zaledwie jeden człowiek zatrudniony na 1/2 etatu.

Daniele należą do zwierząt przystosowanych do pobierania mieszanego pokarmu z przewagą miękkiego, typu trawy oraz zioła. W okresie pastwiskowym (od maja do października) doskonale wykorzystują ruń pastwiskową o wysokości ok.10 cm. Preferują trawy i roślinność zielną przed pędami drzew i krzewów. Najbardziej pobierają słodkie trawy (Agostis, Festuca, Holcus, Poa). Chętnie zjadają pozostające na zimę zielone liście jeżyn, malin i bluszczu. Wiosną oraz latem miękki pokarm stanowi około 40-90% diety. W okresie jesienno-zimowym duże znaczenie w diecie danieli stanowią owoce leśne (np. żołędzie), mchy, paprocie, sity, grzyby oraz kora drzew i krzewów. Do najchętniej zjadanych należą dzika jabłoń, jesion, bez czarny, brzoza, grab, dąb, dzika grusza, śliwy i wierzby. Od listopada do lutego daniele obgryzają również pędy roślin iglastych. Chętnie zjadają żołędzie, brukiew, kasztany, jagody, jabłka i inne owoce.

W żywieniu danieli na fermie wykorzystywane mogą być również pasze używane w żywieniu zwierząt gospodarskich. Do najczęściej stosowanych należą: siano, słoma, kukurydza, liście buraka, buraki oraz zboża. Te ostatnie są uważane za podstawową paszę treściwą stosowaną w zimowym żywieniu danieli. Głównie stosuje się owies, kukurydzę, pszenżyto oraz jęczmień. W okresie zimowym warto podawać również świeże gałęzie drzew iglastych. Podawanie w tym czasie gałęzi lub kory, ma na celu zaspokojenie zapotrzebowania zwierząt na pokarm gruby. Dodatki mineralne i lizawki winny być dostępne dla danieli przez cały rok, szczególnie takie, które zawierają jod i selen (Kopalnia soli w Kłodawie produkuje lizawki wzbogacone w minerały szczególnie dla zwierząt dzikich).

Zakładając hodowlę danieli warto zainteresować się kredytami preferencyjnymi, dofinansowaniem przez ARiMR, a także skorzystać z programu unijnego – Sektorowego Programu Operacyjnego w ramach działania 1.1. “Inwestycje w gospodarstwach rolnych”. Pomoc ta może wynosić nawet 60-65% kosztów inwestycji. Dopłaty otrzymamy również do każdego ha ziemi.
Dziś w Polsce większość ferm danieli jest w początkowym stadium rozwoju i koncentruje się głównie na powiększaniu stada podstawowego. Ze względów ekonomicznych, stado podstawowe danieli nie powinno być mniejsze niż 500 sztuk samic. Im większe, tym lepiej. W kraju istnieje kilka stad liczących ponad 1500 sztuk zwierząt.
Aby zakupić dobry materiał hodowlany należy zwrócić uwagę na wiele czynników. Po pierwsze warto poznać fermę, z której mamy zamiar kupić nasze zwierzęta. Zakupu zwierząt najlepiej dokonywać od połowy grudnia do połowy marca. Dostępne są wtedy zacielone łanie i cielęta, które już przestają być karmione mlekiem przez matkę. Niskie temperatury sprzyjają bezpieczeństwu transport. Zwierzęta w tym okresie są dokarmiane, łatwo przyzwyczajają się do obsługującego je człowieka, co sprzyja ich oswojeniu. Koszt zakupu zacielonej łani to wydatek 1500-1800 zł. Młody byczek kosztuje około 1500 zł, zaś dorosły – 3000-5000 zł. Na jednego byka powinno przypadać 20-30 łań. W warunkach fermowych daniele dożywają do 18 lat.
Podstawowym kierunkiem użytkowania danieli jest produkcja mięsa. Mięso daniela, po mięsie sarny traktowane jest w gastronomii za wyjątkowo smaczne. Jest delikatne, chude, o znakomitych walorach dietetycznych. W porównaniu do innych mięs zawiera dużo żelaza i białka oraz niską zawartość tłuszczu. W hodowli danieli nie używa się prawie żadnych leków, jak i stymulatorów wzrostu. Pastwiska, na których są wypasane charakteryzują się niskim poziomem nawożenia, nie są na nich stosowane żadne herbicydy i pestycydy. U danieli nie stwierdzono występowania BSE. Mięso danieli jest więc w pełni bezpieczne dla potencjalnego konsumenta.

Najlepsze mięso pozyskuje się od sztuk w wieku około 11/2 roku. W tym czasie zwierzę waży od 25 do 30 kg. Mięso pochodzące od cieląt danieli cechuje się szczególnie niewielką ilością tłuszczu i swoimi walorami znacznie przewyższa cielęcinę i jagnięcinę. Młode mięso daniela można przygotować po kilkudniowym okresie kruszenia w skórze, bez marynowania. Wystarczy namoczyć je tylko na 12 godzin w zsiadłym mleku lub w maślance. Starsze sztuki (kilkuletnie) wymagają dłuższego kruszenia w skórze, marynowania i szpikowania słoniną. Najbardziej poszukiwaną częścią tuszy daniela jest comber i udziec. Z nich przyrządza się szaszłyki i pieczenie. Z kolei z łopatek i żeberek przyrządza się pasztety oraz potrawki. Podroby z daniela uważane są za szczególny przysmak. Z mięsa daniela smakowite są steki, bitki i różnego rodzaju pieczenie. Z mostka można przyrządzić ragout.

W Polsce nie ma zorganizowanego rynku mięsa dziczyzny fermowej. Mimo to zapotrzebowanie na dziczyznę rośnie z roku na rok. Coraz więcej nabywców jest gotowych dobrze płacić (30 zł/kg żywej wagi). Inwencja należy więc do hodowcy i potencjalnych odbiorców. Godna polecenia jest hodowla i produkcja mięsa w gospodarstwach agroturystycznych. Żywe zwierzęta mogą być atrakcją dla turystów, a smaczne potrawy z daniela (pieczeń, steki, bitki, zrazy) ukojeniem dla podniebienia i żołądka. Z danieli pozyskuje się nie tylko mięso, ale również poroże (łopaty) i skóry, na które także jest popyt. Cena poroża, w zależności od wielkości, waha się od 500 do 800 zł. Poroże wyrasta na wiosnę, byki wycierają poroże we wrześniu i zrzucają je wiosną. Najefektowniejsze łopaty mają byki dziesięcioletnie (mogą ważyć do 4 kg). Istnieją również dziś farmy (np. Noteckie Rancho) skupujące cielaki żeńskie w celu wysyłki ich do Francji. Wszystko więc wskazuje, że hodowla danieli w najbliższej przyszłości może być traktowana jako dobry biznes. Unia Europejska, poprzez nowe programy, które weszły w życie w latach 2007-2013 wspiera hodowlę danieli, dając hodowcom tych zwierząt jeszcze większe możliwości rozwoju oraz szybkich korzyści.