85 km/h traktorem. Sąd był dla rolnika łaskawy, bo to nie Polska

Są tacy, którzy mówią, że ciągnik rolniczy to maszyna do pracy, a nie do bicia rekordów prędkości. I zwykle mają rację. Ale jak pokazuje życie – a dokładniej fotoradar przy wjeździe do wsi – teoria teorią, a praktyka bywa zupełnie inna.

reklama
Baner corner
reklama
Baner Amazone

Latem 2025 roku pewien 29-letni niemiecki rolnik postanowił sprawdzić, czy jego ciągnik nadaje się nie tylko do orki, ale i do… dynamicznego przemieszczania się. Efekt? Błysk flesza i wynik godny szosowych rajdów: 85 km/h w terenie zabudowanym, czyli jakby o 35 km/h za dużo. Fotoradar nie miał wątpliwości – to nie był spacerowy przejazd po bułki.

Co ważne, nie był to jego pierwszy „kontakt” z nowoczesną techniką pomiarową. W latach 2023 i 2024 rolnik również dał się poznać jako miłośnik prawego pedału, zdecydowanie bardziej wciśniętego, niż przewidują przepisy.

reklama
Baner Kioti
reklama
Baner Agromix

Do sądu, hej pasterzu, do sądu bo tam… cud?

Tym razem sprawa trafiła więc do sądu okręgowego, a poważni niemieccy urzędnicy uznali, że żarty się skończyły. W planach był miesiąc bez prawa jazdy, punkty karne i grzywna.

I tu zaczyna się część, którą każdy hodowca zrozumie bez tłumaczenia. Bo rolnik bez prawa jazdy to jak krowa bez pastwiska – teoretycznie żyć się da, ale po co się tak męczyć?

reklama
Baner Bayer
reklama
Baner Stihl

Praca musi trwać, a wilki czekają

Adwokat rolnika wyłożył sprawę jasno: klient codziennie musi kontrolować bydło na pastwisku, sprawdzać ogrodzenia, pilnować, czy wszystko stoi tam, gdzie stać powinno. A nie są to byle jakie pastwiska – to teren, gdzie kręcą się wilki. Tu nie ma miejsca na „jutro zajrzę”.

Do tego dochodzą typowe rolnicze realia: produkcja zwierzęca, roślinna, nawozy, gnojowica, terminy, które nie pytają o pogodę ani o humor sędziego.

Rolnik, jak to rolnik, jest też – przy okazji – strażnikiem krajobrazu. Szczególnie zimą, kiedy wszystko wymaga doglądania. Krótko mówiąc: prawo jazdy jest mu potrzebne tak samo jak paliwo w zbiorniku.

I stał się cud

Sąd wysłuchał argumentów i… wykazał się zrozumieniem. Zakazu prowadzenia pojazdów nie było. Ale żeby nie było, że prędkość to taka drobna niedogodność, kara finansowa została solidnie „podkręcona”. 900 euro grzywny i kolejny punkt karny mają sprawić, że następnym razem noga sama się cofnie z gazu. Czy wyobrażacie sobie taką pobłażliwość wobec rolnika w Polsce?

Wniosek? Ciągnik ciągnikiem, ale fizyki i przepisów nie oszukasz. Nawet jeśli bydło czeka, ogrodzenie trzeba sprawdzić „na już”, a wilki się ślinią czekając na obiad.

PS Nazwy i modelu ciągnika nie podano, ale chyba możemy się domyślać.

11 KOMENTARZE
  1. U nas niedopomyślenia zaraz chejt ,a niedajboże zebyś zajoł kawełek przeciwnego pasa afera gotowa.Pan z miasta,ze słomą w butach bedzie zaraz tłumaczył swoje racje i po Policję dzwoni bo jak przestępca drogą jedzie to trzeba karać.Cały nasze społeczeństwo płakać się chce.

  2. Dzień dobry, przecież nasze towarzystwo sejmowe ( bo to nie są posłowie a w dużej mierze przedsiębiorcy którzy mają swoje firmy) nosząc białe kołnierzyki nie mają pojęcia o postępie i technologii przegłosowali ustawę że ciągniki rolnicze mogą się poruszać z zawrotną prędkością 40 km/h ! SZOK !!! Bo było do 30 km/h . Problem jest w tym że półgłówki zatrzymały się na przełomie lat 60/70 . Teraz ciągniki rolnicze np. JCB FASTRAC bez problemu z Dwoma przyczepami osiąga prędkość 70 – 90 km/ h . Przepisy Ruchu Drogowego nadal twierdzą że ciągnik nie może się poruszać po drogach szybkiego ruchu i autostradach ponieważ jego konstrukcja nie pozwala jechać szybciej niż 40 km/ h . Już nie wsponę o nadędych dupkach z ITD którzy nie są służbą mundurową a nakładają bająskie sumy kar i mandatów rujnując Polski transport i rolnictwo , ponieważ balonowe opony mają dużo mniejszy nacisk na podłoże niż pojedyncze ciężarówek które pompujemy osiem barów a w maszynach 2,5 bara. Bangladesz i napompowane debile w krawatach. Trzeba nagłaśniać i niszczyć idiotów przy biurkach którzy ustalają przepisy , kary nie mając o tym bladego pojęcia.

  3. W Polandzie by nie podarowali,jak by się upierał to by dołożyli.Tutaj tylko skrucha, opuszczona głowa,przyznanie się do winy czy to prawda czy nie.

    • Kiedyś taki pan ZULUGULA powiedział, POLSKA TO DZIWNA KRAJ!. I miał rację!… W Niemczech limit punktów jest 8, a za różne wykroczenia dostajesz 1, 2 punkty!…. A w Polsce limit 24, a za byle pierdołe dostajesz 10, 15!… Oczyma mowa!…

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI