38 Światowy Kongres Rolników IFAP przeszedł do historii

0
609

7 czerwca zakończył się w Warszawie 38 Światowy Kongres Rolników IFAP, którego gospodarzem był Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Przez tydzień ponad 400 producentów rolnych przybyłych z całego świata dyskutowało wspólnie o problemach i wyzwaniach stojących przed rolnictwem w najbliższym czasie.

Kongres rozpoczął się 30 maja. Przez pierwsze 4 dni przybyli do Polski producenci żywności i działacze organizacji rolniczych zrzeszeni w IFAP zwiedzali polskie gospodarstwa. Odwiedzili m. in. rejon Poznania, Łomży, Krakowa i Warszawy. Jak powiedział nam Władysław Serafin z KZRKiOR, goście byli zaskoczeni poziomem rozwoju polskiego rolnictwa.
– Delegatów z dalekich krajów zaskoczyła prawda o Polsce – mówi W. Serafin. Oni czytają o naszym kraju informacje, które współcześnie publikuje się na bazie fragmentów starych publikacji encyklopedycznych z lat 70-tych. Niektórzy myśleli, że w Polsce wciąż nie ma elektryczności na wsi a zamiast ciągnika na polach pracują jeszcze w przewadze konie. Oczywiście byli głęboko zdumieni, gdy zobaczyli bardzo nowoczesne i wyspecjalizowane gospodarstwa mleczarskie, gdzie nie kiedy trzeba było założyć strój sanitarny. To są zjawiska, które przyniosą nieobliczalnie pozytywnie skutki promocji zmiany wizerunku Polski na świecie.

Uroczyste otwarcie Kongresu, którego dokonał właśnie Władysław Serafin odbyło się dopiero 4 czerwca w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Specjalnie z tej okazji do Warszawy przybył także Jack Wilkinson (patrz zdjęcie u góry)- prezydent Światowej Federacji Producentów Rolnych (IFAP). W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na problem głodu na świecie.
– Codziennie 850 milionów ludzi chodzi spać głodnych, a 2 miliardy zarabiają od 1 do 2 dolarów dziennie.
Prezydent IFAP Przypomniał także o tym, że do roku 2050 będzie trzeba podwoić produkcję żywności na świecie.
– To wielkie wyzwanie dla was, rolników, których praca przez 20 lat była niedoceniana – dodał.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, podkreślił, że choć rolnictwo w globalnym świecie gospodarek zajmuje słabą pozycję, bez niego nie da się żyć.
– W negocjacjach o światowym handlu mówi się, że 65% to są usługi, 25% produkcja przemysłowa a tylko 10% to produkcja żywności, ale to jest te 10% bez którego nie można żyć. Bardzo ważne jest jakiego poszukujemy sposobu na przyszłość i rozwój. Jak znaleźć porozumienie w zakresie handlu artykułami spożywczymi, które byłoby dobre dla całego świata. Mamy budować rozwój w oparciu o metropolie, czy o ludzi żyjących poza miastem? – pytał Wicepremier.

Z kolei Marek Sawicki minister rolnictwa nie oszczędzał ostrych słów w kierunku UE i aktualnych dyskusji toczących się w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO).
– Nasze obrady odbywają się w warunkach kiedy w UE trwa przegląd Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) tej do roku 2013 i po tym okresie. Polscy rolnicy funkcjonują na jednolitym rynku europejskim i oczekują, że korzystając z tego rynku będą równo traktowani w ramach WRP. Trwa dyskusja na temat płatności kontroli, ale nadal mało się mówi, że rolnicy w ramach w UE nie są traktowani równo – powiedział M. Sawicki.
Minister podkreślił także stanowisko Polski na temat nacisków krajów trzecich na złagodzenie przez UE polityki ochrony granic w handlu artykułami żywności.
– Jest nacisk obu Ameryk, aby Europa otworzyła rynek na produkty rolnicze z krajów trzecich. My jesteśmy otwarci na dyskusję w tym kierunku, ale chcemy aby produkty, które napływają do Europy były tak samo bezpieczne jak te spoza UE. Mówi się, że złagodzenie ochrony granic UE spowoduje, że znacznie większe ilości żywności trafią z Europy do państw potrzebujących i głodujących. To założenie nie jest słuszne. Europejscy rolnicy wyśrubowali już maksymalnie poziom kosztów. Jeśli do nas trafi żywność tańsza rolnicy ogranicza produkcją a w konsekwencji na świecie żywności będzie mniej – dodał M. Sawicki.

Zaproszenie na Kongres przyjęli akredytowani w Polsce dyplomaci z 74 krajów. W kolejnych dniach kongresu w hotelu Victoria w Warszawie odbyły się debaty z udziałem wszystkich przybyłych do Warszawy delegatów (o tym o odrębnym artykule).

MS/Wrp.pl

IFAP to organizacja reprezentująca ponad 600 milionów gospodarstw rodzinnych, zgrupowanych w 115 organizacjach narodowych z 88 krajów. Powstała w 1946 roku. Posiada generalny status konsultacyjny w ONZ. Głównym wydarzeniem dla IFAP jest Światowy Kongres Rolników, który odbywa się w cyklu dwuletnim. To na nim wypracowywane są stanowiska rolników na temat najważniejszych przemian odbywających się na Świecie. Organizatorem tegorocznego Kongresu, pierwszy raz odbywającego się w Polsce, był Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Organizacja ta jako jedyna w Polsce jest zrzeszona w IFAP. N