Opłacalnie produkować wołowinę

0
1139
Bydło Aberdeen Angus

Mięsne użytkowanie bydła powinno być alternatywą dla przemysłowej produkcji mleka. W Polsce kierunek ten intensywnie rozwijany jest dopiero od ok. 25 lat. Według ekspertów, na jego opłacalność wpływ mają m. in. stabilne oraz przewidywalne ceny skupu żywca wołowego, w dłuższym okresie czasu wykazujące tendencję wzrostową.

Bydło mięsne w naszym kraju stanowi zaledwie niewielki ułamek ogólnego pogłowia. Populacja zwierząt czystorasowych liczy prawie 33 tys. krów, reprezentując takie rasy jak: Angus czarny, Angus czerwony, Blond d’Aquitaine, Charolaise, Galloway, Hereford, Limousine, Marchigiana, Piemontese, Simentaler miesny, Salers, Welsh Black i Wagyu. Ponadto istnieje w Polsce około 800 stad hodowlanych, a w nich 25 tysięcy mamek. Dużym potencjałem do produkcji bydła mięsnego i pozyskiwanej od niego wysokiej jakości wołowiny mogą być wszystkie nieużytki oraz gleby o bardzo niskiej jakości, stanowiące podstawę bazy paszowej. Bydło to bowiem nie stawia wysokich wymagań paszowych jak i organizacyjnych.

Podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu ekonomicznego w produkcji wołowiny jest dobór do opasu odpowiednich cieląt. Uzależnione jest to od wyboru do kojarzenia rodziców. W celu wykorzystania do maksimum zjawiska heterozji (wybujałości), krowa matka powinna być mieszańcem dwurasowym, zaś buhaj reprezentować trzecią rasę. Do takiego krzyżowania należy więc dobierać zwierzęta odpowiednich ras. Najlepiej, jeżeli kojarzy się krowy mleczne (phf, ncb i nczb) lub mięsno mleczne (ncb, nczb, pc, Simental) z buhajami ras mięsnych (np. Aberdeen Angus, Hereford i inne rasy wcześnie dojrzewające). Uzyskane z takich kojarzeń buhajki należy przeznaczać na opas i dalej na ubój, natomiast potomstwo żeńskie winno stanowić stado wyjściowe krów mamek do produkcji cieląt (F2) w całości przeznaczanych na opas oraz produkcję wołowiny. W takim przypadku można się spodziewać wystąpienia do 25% efektu heterozji.

Użycie w pierwszym etapie buhaja rasy Aberdeen Angus gwarantuje, że uzyskane krowy – matki mieszańce, będą się odznaczać dużą troskliwością o potomstwo i dobrą mlecznością. Odchowywane przez te krowy potomstwo będzie w stanie osiągać przyrosty dobowe nawet 1800 g/dobę. Ponadto, krowy mieszańce po Aberdeen Angus dziedziczą łatwość wycieleń, rodzą małe cielęta, co ogranicza liczbę trudnych porodów. W przypadku krów simentalskich, dobre wyniki uzyskuje się też z kojarzeń ich z buhajami Limousine.

W drugim etapie do krzyżowania powinny być użyte tzw. ojcowskie rasy mięsne (np. Charolaise, Limousine, Blond d’Aquitaine, Simental mięsny i inne). W świetle wieloletnich obserwacji oraz doświadczeń przeprowadzonych w kraju, do produkcji cieląt przeznaczonych do opasu intensywnego (w bukaciarni) powinno rekomendować się do krycia buhaje rasy Charolaise, zaś do opasu ekstensywnego – buhaje simentalskie.

Tworzenie stada bydła mięsnego przez krzyżowanie wypierające, przy wykorzystaniu jednej z ras miejscowych (ncb, nczb, pc i Simental) jest procesem długotrwałym, ale pewnym oraz mało zawodnym.

Opłacalność w opasie bydła w głównej mierze zależy od sposobu żywienia oraz racjonalnego wykorzystania paszy. Z tych względów, produkcję wołowiny warto promować w regionach kraju dysponujących dużymi areałami użytków zielonych (łąki, pastwiska). Zakładając, że żywienie pastwiskowe jest najtańsze, bydło mięsne całodobowo powinno przebywać na pastwiskach od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Jedynie przez 4−5 miesięcy zimowych należy je żywić alkierzowo – kiszonką lub sianokiszonką. Ta ostatnia winna być sporządzana z runi  pastwiskowej na wiosnę, kiedy jest jej nadmiar. Część więc niespasionych kwater warto kosić, a z zielonki sporządzać sianokiszonkę lub kiszonkę, które w okresie zimowym będą stanowić paszę objętościową.

Optymalnym okresem wycieleń dla krów mamek w systemie ekstensywnym jest wiosna, czyli koniec marca i początek kwietnia. W tym okresie krowę wraz z cielęciem można już wypędzić na pastwisko. Taki system zmniejsza koszty żywienia, ponieważ całą dawkę pokarmową, tak dla krowy jak i cielęcia, pokrywa porost pastwiska. Na krowę wraz z cielęciem w pierwszym roku przewiduje się, w zależności od wydajności pastwiska, od 0,5 do 1 ha trwałych użytków zielonych. W drugim roku, na krowę wraz z rocznym opasem należy przeznaczyć od 0,8 do 1,6 ha. W szczytowym okresie produkcji zielonki na pastwisku (od kwietnia do lipca), w przypadku wypasu ekstensywnego można ograniczać lub wręcz eliminować stosowanie pasz treściwych. Nie należy jednak przesadzać. Mając na uwadze uzyskanie wołowiny wysokiej jakości, w systemie opasu należy stosować taki poziom żywienia, który pozwoli uzyskiwać dzienny przyrost masy ciała rzędu 700−800 g u jałówek oraz ok. 900−1000 g u buhajków. Opas optymalnie należy prowadzić do osiągnięcia końcowej masy ciała 450 kg  w przypadku jałówek i powyżej 500 kg – buhajków. Takie końcowe masy ciała gwarantują wyprodukowanie żywca wołowego wysokiej jakości, o odpowiednim stopniu dojrzałości rzeźnej, co przekłada się na ceny skupu.

Największe rezerwy dla opłacalnej produkcji wołowiny kryją się w racjonalnej gospodarce na trwałych użytkach zielonych. Rolnicy posiadający odpowiedni areał takich użytków powinny tworzyć stada mięsne w oparciu o krowy mleczne wybrakowane z hodowli. Można je utrzymywać na pastwiskach razem z buhajami wybranej rasy mięsnej (1 buhaj na 25 krów). Stada bydła mięsnego utrzymywane na pastwiskach nie wymagają specjalnych budynków. Wystarczy zapewnić zwierzętom możliwość korzystania z miejsc zacienionych oraz chroniących je przed wiatrem (wiaty). Pastwiska powinny być odpowiednio przygotowane. Szczególnie ogrodzone i podzielone na kwatery, z doprowadzoną wodą i urządzonymi wodopojami. W przypadku braku wody na pastwisku, należy ją dostarczać beczkowozami wyposażonymi w poidła automatyczne. Korzystne jest również umieszczenie na pastwisku lizawek, karmideł z mieszanką mineralną oraz czochradeł. Pastwiska winny być podkaszane, zasilane nawozami, podsiewane nasionami traw i roślin motylkowych. Bardzo ważny jest bowiem skład botaniczny runi pastwiskowej, ona bowiem decyduje o wynikach opasu bydła.

W warunkach klimatycznych Polski bydło mięsne na pastwiskach nie wymaga budynków chroniących je przed zimnem. Przez okres zimy zwierzęta mogą być przetrzymywane w tanich, prostych i funkcjonalnie urządzonych budynkach. Najlepiej w systemie wolnostanowiskowym, na głębokiej ściółce. Do tego celu warto wykorzystywać stodoły, magazyny lub wyeksploatowane obory i stajnie.

Opłacalnie wołowinę można produkować również w specjalistycznych fermach krów mlecznych, jako kierunek uzupełniający. W tym celu, krowy które nie kwalifikują się do produkcji cieląt na remont stada, powinny być inseminowane nasieniem buhajów mięsnych, najlepiej Simentalem. Urodzone buhajki przeznacza się do opasu, a jałówki mogą być wykorzystywane jako tzw. razówki, kryjąc je lub unasieniając nasieniem ras mięsnych, najlepiej Aberdeen Angus. Po odchowaniu cielęcia, krowy takie przeznacza się na rzeź, po uprzednim zasuszeniu i dotuczeniu.

Pewną zachętą do hodowli bydła ras mięsnych, szczególnie w małych gospodarstwach mogą być dopłaty związane z produkcją, które w założeniu mają poprawić również kondycję polskiej hodowli bydła mięsnego. Do każdej krowy, jak i do opasów czy młodzieży hodowlanej w bieżącym roku obowiązują dopłaty.

Większej opłacalności w produkcji wołowiny sprzyja też organizowanie się w grupy producentów. Ich siła negocjacyjna jest większa; producenci pasz mogą im oferować ceny znacznie korzystniejsze, bo niższe, zaś zakłady ubojowe wyższe ceny skupu. Progiem funkcjonowania takiej grupy jest roczna sprzedaż na poziomie 80 sztuk. Również eliminacja zbędnej liczby pośredników w handlu bydłem może przyczyniać się do poprawy rentowności produkcji mięsa wołowego.

Prof. dr hab. Tadeusz Barowicz

Instytut Zootechniki−PIB w Krakowie