Muchy w oborze – nieproszeni goście

0
649

Wraz z nastaniem wiosny powrócił problem much w budynkach inwentarskich. Stanowią one poważne zagrożenie dla produkcji zwierzęcej, w tym bydła mlecznego. Mogą bowiem roznosić szereg groźnych chorób, w tym brucelozę i gruźlicę. Są też ponadto jednym z głównych czynników sprzyjających rozwojowi mastitis w stadach bydła mlecznego.

Muchy w oborze, to nie tylko choroby. Krowy, które całymi dniami są oblegane przez muchy bytujące w oborze, podlegają działaniu ciągłego stresu. Liczne badania wykazały, że wydajność mleczna takich krów oraz jakość ich mleka znacznie spada. Wzmożona aktywność much krwiopijnych, może być przyczyną znacznych strat ekonomicznych spowodowanych spadkiem mleczności (w skrajnych przypadkach nawet o 20%) lub zmniejszeniem masy ciała w przypadku bydła opasowego (do 6 kg na sztukę). Udowodniono, iż bydło przebywające w warunkach oddziaływania czynników stresowych odkłada gorszej jakości mięso, ze względu na nieustanną produkcję hormonów stresu (ACTH, adrenalina itp.). Innym, niepożądanym efektem nadmiernej obecności much w oborze jest obniżenie zdolności rozrodczych u bydła.

Jak zwalczać muchy?

Podstawą jest dbanie o higienę w pomieszczeniach inwentarskich. Systematyczne i dokładne usuwanie obornika, czyszczenie rusztów, poideł i koryt nie gwarantuje zupełnego wyeliminowania much, ale ogranicza ich występowanie.

Efektywne mikroorganizmy (EM) dodawane do paszy lub wody wzbogacają i stabilizują mikroflorę przewodu pokarmowego odpowiedzialną za prawidłowy przebieg procesów trawienia. Przez rozkład resztek białka, m.in. nie dopuszczają do powstawania w oborze uciążliwych gazów, które wabią muchy.

Do efektywnego zwalczania much w oborach przydatne są lepy na muchy, muchołapki lub lampy owadobójcze. Te ostatnie emitują światło o specyficznej długości fali, które jest atrakcyjne dla owadów. W lampach rażących, muchy porażane są przez  prąd elektryczny, natomiast w urządzeniach z wkładem lepnym zostają przyklejone do nieschnącego kleju.

Lampy owadobójcze są najczęściej instalowane na wysokości od 2 do 3,5 m. Większość rolników twierdzi, że im bliżej podłogi instaluje się lampy – tym lepiej. Należy montować je też z dala od otworów okiennych, tak, aby były widoczne z każdego miejsca oraz, by zwracały uwagę much wlatujących do obory.

Najskuteczniejszą metodą jest stosowanie środków chemicznych. Większość środków dostępnych na rynku wykazuje dużą toksyczność. Oferowane są one pod postacią proszku, granulatu, oprysku, a także gęstej zawiesiny do nakładania na powierzchnie najbardziej oblegane przez muchy. Każdy z preparatów wyróżnia się określoną specyfiką działania oraz zasadami zachowania bezpieczeństwa podczas jego stosowania. Czasem konieczne jest wyprowadzenie zwierząt poza oborę.

Do najszybszych metod zwalczania much zalicza się oprysk. Rozpoczyna się go od futryn, okien i parapetów; tam znajduje się najwięcej dorosłych owadów. Larwy z kolei rozwijają się w okolicach kanałów gnojowych, gdzie również należy spryskiwać wszystkie powierzchnie. Środki w formie granulatów i proszków rozsypuje się na ogół na posadzce, ściółce lub rusztach.

Środki owadobójcze można wykorzystywać do nasączania czochradeł, dzięki czemu zwierzęta będą zabezpieczone przed atakiem much. Muszą to być jednak preparaty kontaktowe – przeznaczone do stosowania na skórę.

Przeciwdziałając rozwojowi odporności much, należy stosować insektycydy w sposób rotacyjny. I tak, po 1−2−krotnym zastosowaniu jednego preparatu używać kolejnego, opartego na innej substancji czynnej. Dobrze również w wyborze preparatu kierować się ku nowym, dopiero co oferowanym na rynku.

A może biomuchy?

Stosunkowo nowatorskim rozwiązaniem jest stosowanie do walki z muchami broni biologicznej, błonkówek – biomuch – rozmnażających się kosztem muchy domowej. Składają one jaja do czerwi much, nie dopuszczając do wylęgnięcia się dorosłych (latających) osobników. Jedna biomucha jest w stanie złożyć po 3−8 jaj do nawet 200 czerwi. Zakładając, że z jednego opakowania biomuch wylęga się ok. 15 000 błonkówek, przekłada się to na zabicie ok. 3 milionów much w pierwszym ataku.

Biomuchy powinny być wprowadzane do obór, najlepiej rusztowych, w kilku dawkach, co ok. 2 tyg. Owady te w oborach są sprawdzone i polecane w wielu krajach. Trzeba pamiętać, że jedynie osobniki produkowane w warunkach laboratoryjnych gwarantują czystość mikrobiologiczną.