Dni Pola PROCAM (wideorelacja)

0
876

Podczas Dni Pola PROCAM w siedmiu lokalizacjach w całej Polsce można było ocenić proponowane przez firmy odmiany roślin uprawnych, nawozy, czy środki ochrony roślin. Odwiedziliśmy więc jedną z nich, aby sprawdzić, jaka jest skuteczność stosowanych tam systemów ochronnych oraz jakie odmiany proponuje na najbliższy sezon.

Spotykamy się na polach w gospodarstwie Państwa Bundyra. Na poletkach doświadczalnych mamy odmiany pszenicy i rzepaku. Możemy obserwować je pod kątem odmianowym, ale też prezentujemy ochronę herbicydową, fungicydową oraz nawożenie zarówno dolistne, jak i mineralne – mówiła 13 czerwca podczas Dni Pola PROCAM w Ratyczowie Joanna Antoszek, kierownik oddziału Ratyczów.

Jak podkreślał Przemysław Konaszczuk, dyrektor regionalny PROCAM, w Ratyczowie od samego początku sezonu warunki były inne, niż zwykle – jesienią było dużo opadów, siew był opóźniony, a rośliny nie mogły się prawidłowo rozwijać. Wiosna przyszła wcześnie, początkowo również z opadami, które się szybko skończyły i rolnicy borykali się z suszą. Taka sytuacja trwała bardzo długo, więc szczególnie w czasie tych początkowych faz wzrostu, uprawy nie wyglądały zadowalająco. Rośliny miały więc trudne warunki do wzrostu. Za to nie odnotowano dużej presji chorób – były więc w miarę zdrowe, jednak miały problem z krzewieniem.

Rok na polach PROCAM

W tym roku na poletkach PROCAM w Ratyczowie, a więc też i na okolicznych polach odnotowano niewielką presję mączniaka prawdziwego. Z początkiem wiosny pojawiły się też septoriozy, ale po pierwszym zabiegu fungicydowym, ich rozwój został zahamowany. Jakie zastosowano więc środki ochronne, zarówno w pszenicy, jak i rzepaku oraz które odmiany zaprezentowano w Ratyczowie?

Zapraszamy także do relacji z fianłu PROCAM Cup, o którym pisaliśmy wcześniej.