Bayer w praktyce

0
194
Pole

Firma Bayer zaprezentowała na poletkach doświadczalnych działanie środków ochrony roślin, które ma w swoim portfolio oraz szeroki wachlarz odmian zarówno zbóż, jak i rzepaków. Co było szczególnie warte uwagi spośród ponad 1700 prezentowanych poletek?

Pokazy odbyły się na terenie liczącego ok. 250 ha gospodarstwa Państwa Bernadety i Ryszarda Sładków. Główna produkcja to tutaj zboża ozime, rzepak i burak cukrowy. Dominują tu gleby III i IV klasy bonitacyjnej, jednak zdarzają się również słabsze – V klasy. Z uwagi na sporą ilość opadów w tym rejonie, zboża są bardziej narażone na porażenie chorobami. Jest to więc świetny teren do przeprowadzania doświadczeń polowych. Bayer prowadzi tu swoje Centrum Doradztwa Technicznego (CDT) już od dwóch lat.

− Jesteśmy w miejscowości Chechło (powiat gliwicki). W sumie powierzchnia naszych doświadczeń to 12 hektarów, z czego 6 co roku obsiewanych jest pod doświadczenia ścisłe, pozostała powierzchnia jest obsiana grochem, aby był dobry przedplon pod kolejne jesienne doświadczenia. W tej chwili jest 1788 poletek z doświadczeniami głównie chemicznymi: herbicydowymi, fungicydowymi i insektycydowymi. Dodatkowo, są to też doświadczenia odmianowe, głównie rzepaku ozimego. Wszystkie mają charakter rejestracyjny – wymieniał Adrian Sikora z działu rozwoju Bayer.

Kukurydza

W tej części Polski niektórzy rolnicy uprawiający kukurydzę popełnili po raz kolejny podstawowy błąd – zasiali kukurydzę na początku kwietnia, co jest za wczesnym terminem, biorąc pod uwagę polskie warunki pogodowe i klimatyczne. W efekcie, po przymrozkach i opadach śniegu, który spadł w połowie kwietnia, producenci musieli tę kukurydzę w pierwszej połowie maja przesiewać.

Na poletkach Bayer kukurydzę wysiano w pierwszej dekadzie maja. W ochronie herbicydowej zastosowano trzy warianty: przedwschodowy, powschodowy i łączony. W pierwszym wariancie zastosowano Adengo 315 SC w dawce  0,4 l/ha, 3 dni po siewie kukurydzy. Efekty były bardzo dobre, na działanie herbicydu wpłynęły też idealne warunki wilgotnościowe gleby. W przypadku powschodowego zwalczania chwastów zastosowano herbicyd Maister Power 42,5 OD w dawce 1,5 l/ha. Na plantacji w Chechle Maister Power był aplikowany w fazie 3−4 liści kukurydzy, a chwasty znajdowały się w fazie 2−4 liści. Skuteczność chwastobójcza była bardzo dobra – szczególnie w odniesieniu do chwastów prosowatych i rdestów.

W wariancie trzecim zastosowano obydwa wspomniane wcześniej herbicydy: przedwschodowo Adengo w dawce 0,2 l/ha oraz powschodowo w fazie 2 liści Maister Power w dawce 0,8 l/ha.

Burak cukrowy

W uprawie buraków na poletkach w Chechle zastosowano Betanal maxxPro 209 OD oraz Metron 700 SC. – Proszę zobaczyć, tutaj nie ma chwastów. Przy dawce obniżonej widoczne są pojedyncze chwastnice, ale to nie jest problem w buraku, wystarczy jednorazowo zastosować graminicyd. Podsumowując, bardzo dobre warunki, jeśli chodzi o zwalczanie chwastów. Betanal maxxPro z Metronem trzykrotnie zastosowane minimalne dawki są wystarczające – zauważył Adrian Sikora.

Z uwagi na sporą presję mszyc, na poletkach wykonano już 2 opryski insektycydowe, polecane są preparaty Decis Mega 50 EW lub Proteus 110 OD.

Rzepak

Mamy ok. 700 poletek rzepaku ozimego, głównie doświadczenia wdrożeniowe odmianowe z ochroną. Mamy tu też dosyć ciekawą i dużą kolekcję hodowlaną – 324 poletka – opisywał Adrian Sikora.

W ochronie jesiennej insektycydowej został tu zastosowany Decis Mega 50 EW. – Było dosyć dużo mszycy, oprócz tego również pojawiła się pchełka rzepakowa, nie zauważyłem w ogóle śmietki na tych polach – wymieniał Adrian Sikora.

Do ochrony fungicydowej polecany jest fungicyd Tilmor 240 EC, który na poletkach w Chechle został zastosowany w dawce 0,75 l/ha w fazie 5−6 liści rzepaku.

Zabiegi wiosenne zostały skoncentrowane na szybkiej regeneracji roślin rzepaku po zimie, a więc ponownie zastosowano preparat Tilmor 240 EC, co nie tylko ochroniło rzepak, ale też wspierało regenerację roślin po zimie. A to dzięki zawartości priotiokonazolu w fungicydzie. W zabiegach na słodyszka użyto insektycydu Proteus 110 OD w dawce 0,6 l/ha.

Na fazę kwitnienia, początek opadania płatków kwiatowych Propulse 240 SE. Bardzo ważne jest, aby nie był on podany zbyt późno. Jeżeli zabieg będzie wykonany na koniec kwitnienia, to niestety żadna technologia, żaden fungicyd nie zadziała dobrze – przestrzegał Adrian Sikora. Fungicyd Propulse chroni uprawy przed zgnilizną twardzikową i czernią krzyżowych oraz infekcjami grzybowymi. Do zwalczania szkodników łuszczynowych zastosowano insektycyd Biscaya 240 OD. – Proteus i Biscaya mają formulację olejową. Praktycznie tylko Bayer ma tego typu formulacje, one są bardzo dobre, jeśli chodzi o wskaźnik retencji, szybkość wnikania i działania na szkodniki rzepaku i nie tylko, również w przypadku stonki w ziemniakach – mówił Bronisław Kwiatkowski, manager odpowiedzialny za rzepak i kukurydzę.

Tomasz Kowal z działu biznesu nasiennego w Polsce i w krajach nadbałtyckich przedstawił wszystkim najnowsze odmiany firmy Bayer pod marką InVigor. Są to odmiany mieszańcowe, m.in. InV1022, InV1165 i InV1024. – Mieszańce InVigor to bardzo wysokie plonowanie i na pewno bardzo dobra zimotrwałość. Z roku na rok tych odmian jest coraz więcej w naszej ofercie, bo co roku wprowadzamy nowości. Są to odmiany zupełnie nowej generacji, nowa hodowla, która jest w stanie mocno konkurować na tym rynku – podkreślał Tomasz Kowal.

Zaprawy

Przedstawiciele firmy Bayer zaprezentowali również działanie zapraw nasiennych oraz różnicę między zbożem zaprawionym i tym, które takim zabiegiem nie zostało potraktowane. Rośliny z nasion niezaprawionych, pomimo zastosowanych tam późniejszych zabiegów fungicydowych, były porażone przez głownię zwartą, pylistą i pasiastość liści jęczmienia. Poletka z nasion zaprawionych były zdrowe, wyrównane i nie wylegały. W tym roku po raz pierwszy w ofercie firmy pojawił się preparat fungicydowy Redigo Pro 170 FS do zaprawiania nasion, który od przyszłego roku zastąpi dotychczas dostępnego Lamardora 400 FS.

Zboża

W ofercie firmy Bayer pojawiły się dwa nowe koncepty ochrony fungicydowej w pszenicy ozimej: Fusaro Xpro i Univo Xpro, oparte na fungicydach z grupy karboksyamidów i strobiluryn. Opowiedział o nich Dariusz Szymański, manager odpowiedzialny za zboża: − Fusaro Xpro to skuteczny koncept fungicydowy, który zawiera w swoim składzie fungicydy z grupy Xpro. Charakteryzują się one bardzo wysoką skutecznością, jak również bardzo dobrym wpływem na fizjologię roślin, polepszają jakość, a przede wszystkim plonowanie chronionych plantacji – podkreślał.

Fusaro Xpro polecany jest na plantacje z silną presją fuzarioz, chorób podstawy źdźbła, brunatnej plamistości liści i z mniejszym nasileniem mączniaka prawdziwego. Koncept Fusaro Xpro przydatny jest na polach o uproszczonej agrotechnice i  zmianowaniu. Pierwszy zabieg w terminie T1 wykonano nowym fungicydem Delaro 325 SC, który zabezpieczył plantację przed rozwojem patogenów. W drugim zabiegu w terminie T2 zastosowano nowy fungicyd Variano Xpro 190 EC, który, dzięki połączeniu trzech substancji aktywnych z grupy karboksamidów, strobiluryn oraz triazolintionów, zwalcza bardzo szerokie spektrum patogenów oraz wpływa pozytywnie na plonowanie.

Univo Xpro polecane jest na plantacje z właściwą agrotechniką i zmianowaniem na stanowiska z silną presją septorioz, rdzy i mączniaka oraz tam, gdzie występuje silna presja chorób wczesną wiosną i widoczne są już objawy chorobowe, np. mączniaka prawdziwego. W skład programu ochronnego wchodzi tu Boogie Xpro 400 EC oraz Fandango 200 EC.

Poza wyżej wymienionymi, na plantacjach pokazowych zaprezentowano też działanie herbicydów, w tym Komplet 560 SC, Expert Met 56 WG, Sekator 125 OD (również w mieszaninie z Pumą Uniwersal 069 EW), Huzar Activ 387 OD.

Grunt to bezpieczeństwo

Rolnictwo poprzez swój zasięg ma ogromny wpływ na środowisko naturalne. Dlatego firma Bayer co roku prowadzi akcję „Grunt to bezpieczeństwo”. – Tematem przewodnim tegorocznej akcji jest „Bioróżnorodność: woda źródłem wszelkiego życia”. Wodę w gospodarstwie chronimy z dwóch powodów: ekonomicznego i ekologicznego. Wszelkie zanieczyszczenia środkami ochrony roślin, które mogą się przedostać do wód powierzchniowych, czy gruntowych w efekcie potem wpływają na to, w jaki sposób możemy, czy nie możemy zarejestrować środek  do użytku, a to przekłada się na to, z jakim sukcesem finansowym potem mogą rolnicy produkować – wyjaśniał dr Michał Krysiak, odpowiedzialny za dział bezpieczeństwa stosowania produktów, stewardship manager Bayer. – W tym aspekcie ochrona wód skupia się na tym, aby stężenie środków ochrony roślin w wodach było na tyle niskie, o ile w ogóle występowało, żeby ona mogła się sama oczyszczać, a po drugie… z  wody korzystają nie tylko gospodarze, ale też owady pożyteczne i zapylające i to jest również temat, o którym nie zapominamy – podkreślał.

W związku z tegoroczną akcją, firma Bayer wprowadza 2 technologiczne rozwiązania, które mają chronić w gospodarstwie wodę, ale też człowieka przed nadmiernym kontaktem ze środkami ochrony roślin. Jednym z takich rozwiązań jest Phytobac do likwidacji cieczy po myciu opryskiwacza. Drugim urządzeniem jest easyFlow, wprowadzane w tym roku na rynek przez firmę Agrotop i Bayer. Jest to tzw. system zamkniętego transferu. Umożliwia on przelanie środka ochrony roślin z handlowego opakowania do opryskiwacza bez kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym.

współpraca: Anna Arabska